Duda do żołnierzy: Będę czynił wszystko, abyście i wy, i wasze rodziny mieli poczucie, że ojczyzna tak was kocha, jak wy ją kochacie

15.08.2015, 14:00; Aktualizacja: 15.08.2015, 16:17
Andrzej Duda

Andrzej Dudaźródło: PAP
autor zdjęcia: Tomasz Gzell

To radosne święto zwycięstwa Polski - mówił prezydent Andrzej Duda na uroczystościach Święta Wojska Polskiego. Przypomniał, że przypada ono w 95. rocznicę Bitwy Warszawskiej, gdy polscy żołnierze razem, niezależnie od pochodzenia, zatrzymali nawałę bolszewicką nie tylko na Polskę, ale na całą Europę. Andrzej Duda mówił, że polscy żołnierze są spadkobiercami tamtych, sprzed 95 lat, którzy na wezwanie Józefa Piłsudskiego poszli na front i zwyciężyli.

wróć do artykułu

Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:IAR
Polub Gazetaprawna.pl

Reklama

Komentarze (4)

  • Kazimierz(2015-08-15 19:12) Zgłoś naruszenie 00

    Swieto Wojska Polskiego, uroczascie swietujmy, badzmy DUMNI !!!
    Pamietajmy tez, ze
    “Kto na ziemię ojczystą, chociażby grzeszną i złą, wroga odwiecznego naprowadził, zdeptał ją, stratował, splądrował, spalił, złupił rękoma cudzoziemskiego żołdactwa, ten się wyzuł z ojczyzny.
    Nie może być ona dla niego nigdy domem, ni miejscem spoczynku. Na ziemi polskiej niema dla tych ludzi już ani tyle miejsca, ile zajmują stopy człowieka, ani tyle, ile zajmuje mogiła”
    (Stefan Żeromski)

    No i to by było za cały komentarz dotyczący przeszłości, teraźniejszości i przyszłości. Dla prostytutek jest dom publiczny, dla Qurew nie ma miejsca w naszej ojczyźnie.

    WIECZNA CHWAŁA BOHATEROM!!

    Odpowiedz
  • Zoliborz(2015-08-16 09:12) Zgłoś naruszenie 00

    nasze serca się radują kiedy znów widzimy niemieckie czołgi na ulicach Warszawa

    Odpowiedz
  • marek(2015-08-16 10:44) Zgłoś naruszenie 00

    ale dyrdymały żenujące ten duda wygaduje pewnie tak im obieca jak te 500 zł na dzieci - kupie wam czołgi ale dajcie kasę

    Odpowiedz
  • Dlaczego Tuska nie bylo na zaprzysiezeniu Prezyden(2015-08-16 13:49) Zgłoś naruszenie 00

    Dlaczego go nie bylo ?
    Choć szef Rady Europejskiej Donald Tusk (58 l.) nie przyjechał na czwartkowe zaprzysiężenie Andrzeja Dudy (43 l.), to – jak wynika z naszych informacji potwierdzonych w trzech źródłach – tego samego dnia był w Warszawie! I osobiście w willi rządowej przy ul. Parkowej układał listy wyborcze Platformy z Ewą Kopacz (59 l.).

    – Tusk bał się, że Kopacz wywinie jakiś numer z listami jak kiedyś ze Schetyną w rządzie i chciał tego dopilnować – mówi nam członek zarządu PO. Jakie dokładnie były sugestie Tuska? To pozostanie tajemnicą jego i Kopacz. To jednak kolejne potwierdzenie, jak wielkie wpływy zachował Tusk w partii. Bieżącą politykę nadzoruje za pośrednictwem swoich dwóch najbliższych współpracowników – Pawła Grasia (51 l.) i Igora Ostachowicza (47 l.). Ten pierwszy kontaktuje się bezpośrednio z Kopacz, Ostachowicz – z Michałem Kamińskim (43 l.). – Każdy pomysł jest konsultowany. Ale kilka razy zdarzyło się, że Kopacz z Kamińskim postawili się – opowiada nasz informator z PO.

    Tak było przy okazji rekonstrukcji rządu w czerwcu. Jak wynika z naszych informacji, Tusk naciskał, by nowym ministrem zdrowia został prof. Jacek Jassem (63 l.) – znany onkolog z Gdańska i prywatnie znajomy rodziny. Kopacz uparła się na prof. Mariana Zembalę (65 l.).

    – Jassem odciąłby się od Arłukowicza, zmienił pakiet onkologiczny i pomógł Kopacz budować nowy wizerunek polityki zdrowotnej. A Zembala zaczął poprzednika od razu chwalić i jeszcze miał wpadki – twierdzi nasz rozmówca z PO.

    Z kolei Kamiński, odkąd prokuratura umorzyła sprawę jego zegarka, poczuł się mocny i pewny siebie. Zdarza mu się w rozmowach z Ostachowiczem rzucić w ostrych słowach, że ten nie ma pojęcia o polityce i ma się nie wtrącać.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie