Andrzej Duda w wywiadzie dla "Faktu" zwrócił się z apelem do rządu ws. planu dopłaty 500 zł na każde dziecko w rodzinach najbiedniejszych, a także na kolejne dzieci, poczynając od drugiego w rodzinach o średnim dochodzie.

- Ja się zwracam do rządu ze swoistym apelem, żeby to rozwiązanie wprowadzić, bo uważam, że ten program jest wręcz niezbędny. Zwłaszcza w rodzinach na wsi. I niech mi nikt nie opowiada, że w Polsce nie ma dzieci niedożywionych, bo wystarczy pojechać do siostry Małgorzaty Chmielewskiej, gdzie ja wczoraj byłem, by zauważyć ten problem. To są wstydliwe fakty dla Polski i dla rządu, ale to nie oznacza, że nie można tych problemów rozwiązać. Rozwiązaniem jest realne wsparcie. Zwróciłem się z apelem do rządu - powiedział w rozmowie  "Faktem" Andrzej Duda.

Jak skomentował dla tvn24.pl Ryszard Czarnecki z PiS, to co czytamy w wywiadzie, to tylko dowód na wielkie miłosierdzie prezydenta Dudy.

- Prezydent Duda jako człowiek dobry, szlachetny, miłosierny chce, aby rząd się wykazał po prostu. Rząd ma wielką szansę historyczną, żeby się wykazać - powiedział.

Zaapelował, żeby rząd skorzystał z szansy, którą mu "oferuje jak na tacy" prezydent Andrzej Duda.