Niemiecki minister finansów powiedział, że na politykach spoczywa odpowiedzialność wynikająca z ich funkcji. Jak dodał, nie można nikogo zmuszać do robienia czegoś wbrew jego poglądom. Zaznaczył, że gdyby do tego doszło, on sam podałby się do dymisji. Zapewnił jednocześnie, że o tym nie myśli. Wolfgang Schaeuble był w ostatnich dniach ostro krytykowany w Europie za swe twarde stanowisko wobec Grecji. W czasie negocjacji na ostatnim szczycie w Brukseli niemiecki minister sugerował bowiem możliwe wyjście Grecji ze strefy euro. Schaeublego oskarżono o niszczenie europejskiej idei.

Na południu Europy polityk stał się symbolem "złego Niemca". Schaeuble nadal opowiada się za możliwością przejściowego Grexitu, choć kanclerz Angela Merkel wybrała drogę dalszej pomocy Grecji.