Nowacki: Afera Stonogi to zwiastun nowej ery komunikowania się

autor: Paweł Nowacki09.06.2015, 11:45; Aktualizacja: 09.06.2015, 11:48
Paweł Nowacki

Paweł Nowackiźródło: DGP
autor zdjęcia: Wojtek Gorski

Wszystkie ważne służby państwa postawiono dziś na nogi po tym, jak Zbigniew Stonoga upublicznił akta z afery podsłuchowej. To po prostu zdjęcia poszczególnych stron z licznymi danymi wrażliwymi. Adres szefa CBA? Proszę bardzo. Numer telefonu do doktora Jana Kulczyka - także.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik.pl
Polub Gazetaprawna.pl

Reklama

Komentarze (4)

  • Nie Stonoga nam wrogiem.(2015-06-09 14:12) Zgłoś naruszenie 00

    Demontażu państwa - Panie red. Nowacki, nie dokonują tacy ludzie jak Stonoga (oni ten rozkład tylko ujawniają), a Ci którzy są głównymi autorami tekstów i postępków z pogranicza Orwellowskiego roku 1984r stają samoistnymi sędziami we własnych sprawach . Co gorsza ich to nie razi. To dowód ich demoralizacji.

    Mamona i styl życia poprzewracała im w głowach, do tego stopnia , że potracili poczucie własnej wartości, wartości służby dla ogółu na rzecz mafijnej zależności. Stąd już bliska droga do przestępstw i korupcji politycznej, o czym świadczą wypowiedzi nawet antypaństwowe znanych prominentów. Nie Stonoga nam wrogiem panie red. Nowacki

    Odpowiedz
  • Hipokryzja goni hipokryzję.(2015-06-09 13:34) Zgłoś naruszenie 00

    "Snowden miał rację, ale jest szpiegiem" - pisała kiedyś Gazeta Wyborcza.
    Kukliński też miał rację i też był szpiegiem.

    Zauważacie hipokryzję czosnkowej gazety. Snowden był "be-be", a Kukliński "Cacy".
    Tak samo jest z p. Nowackim : u niego Stonoga to paskudny skorupiak wyrządzający szkody, a afera podsłuchowa to nie problem, problem to nowe niezależne media, które ujawniają jak zależne są media "stare" - jak o nich pisze autor.

    Przejmuje się adresem szefa CBA i nr telefonu osoby postronnej, a najmniej przejmuje się tym ile straci na tej błazenadzie aferowej polski podatnik, w znoju i spokoju znoszący, lekceważący stosunek władzy do jego ciężkiej pracy. Może jak ktoś pracuje to jest głupi , bo za mniej jak 5000 zł to nie warto pracować mówi slangiem "więziennym" znana minister (obecnie na salonach w Brukseli - z takim slangiem tam też przyjmują?).

    Właśnie dlatego, my obywatele nie możemy mieć dostępu do podobnych sformułowań elit władzy, bo to nas demoralizuje, a nie dlatego, ze jest tam jakiś adres czy telefon.
    Szef CBA dostanie nową lokum w innym miejscu, a telefon zmienia się dziś jak rękawiczki. Więc w czym problem?
    Problem w tym "ze co wolno wojewodzie , to nie tobie smrodzie". Taki z tego wynika stosunek władzy do wyborców. No cóż, może autor jednak woli zamiatanie pod dywan, w końcu porządek i czystość musi być. A pewien prezes Sądu też sprzątał dla nowej władzy jak podawała kiedyś nawet stara prasa i media. Dlatego nie wierzę w nasz Wymiar Sprawiedliwości. Jeszcze nie. Może kiedyś.

    Odpowiedz
  • dsf(2015-06-09 13:31) Zgłoś naruszenie 00

    ...a teraz proszę sobie to przełożyć na dążenie Ministerstwa Sprawiedliwości, aby politycy poprzez MS mieli dostęp do elektronicznych akt sądowych.
    Teraz rozumiecie Szanowni Państwo dlaczego sędziowie się przeciwko temu buntują, czy też może chcecie jednak w sieci czytać protokoły własnych spraw rozwodowych lub inne newralgiczne dokumenty znajdujące się w aktach ?

    Odpowiedz
  • To państwo ...(2015-06-09 12:36) Zgłoś naruszenie 00

    ... zostało zdemolowane już przez Macierewicza ... czy się to komu podoba , czy nie ale taka jest prawda.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie