statystyki

Wyborcze sondaże. Szybko, tanio i bez sensu

autor: Mirosław Mazanec17.05.2015, 19:00
głosowanie, wybory

Sondaż nie jest prognozą wyników wyborów. I nigdy nie będzieźródło: ShutterStock

Sondaże sobie, oficjalne wyniki sobie. Pytanie – kto temu winien. Czy wyborcy, którzy wstydzą się przyznać, że oddają głos na „mohera” Dudę czy „wariata” Kukiza, czy też firmy badające opinię, które nie potrafią zastosować odpowiedniej metodologii? A może chodzi, jak zwykle, o pieniądze?

Media, starając się przewidzieć wyniki, zamiast na prognozy, stawiają na sondaże wyborcze. Mają one kilka zalet: chociażby niską cenę czy szybkość realizacji. I wadę. Jedną, za to dość poważną – małą skuteczność. To widać coraz wyraźniej, bo od kilku wyborów sondaże coraz bardziej rozjeżdżają się z oficjalnymi wynikami. Żeby nie być gołosłownym: 39,3 proc. głosów dla Bronisława Komorowskiego, 31,1 proc. dla Andrzeja Dudy, 12,2 proc. dla Pawła Kukiza – to wyniki sondażu przeprowadzonego na 3 dni przed wyborami przez Regionalny Ośrodek Badania Opinii Publicznej „Dobra Opinia”. Ten sam dzień, sondaż pracowni IBRIS: prezydent Bronisław Komorowski 41 proc. poparcia, Andrzej Duda 29 proc., Paweł Kukiz – 15 proc. I jeszcze jeden. Pracownia Estymator: Bronisław Komorowski 40 proc., Andrzej Duda 29 proc. i Paweł Kukiz 16 proc.

Tymczasem według oficjalnych wyników podanych przez PKW Andrzej Duda uzyskał 34,76 proc. głosów, ubiegający się o reelekcję Bronisław Komorowski – 33,77 proc., a trzeci wynik miał Paweł Kukiz, zdobywając 20,80 proc. głosów.

Co widzimy? Przeszacowany wynik obecnego prezydenta i spore niedoszacowanie tak jego głównego konkurenta, jak i lidera antysystemowców. Cóż takiego stało się na przestrzeni kilku ostatnich dni przed wyborami, że te liczby tak różnią się od siebie? Czy wyborcy nagle zmienili swoje preferencje, czy też może z premedytacją wprowadzali w błąd pytających ich ankieterów?

Różnice robią jeszcze większe wrażenie, jeżeli przyjrzymy się wynikom pierwszych sondaży z początku tego roku. Urzędujący prezydent zaczynał z imponującym, 65-proc. poparciem w styczniu, by miesiąc po miesiącu systematycznie je tracić. Jego największy konkurent rozpoczynał z poziomu 21 proc., by powoli piąć się w górę. Jednak żadne badanie nie pokazało, że kandydat PiS może pokonać Bronisława Komorowskiego. Paweł Kukiz po raz pierwszy przekroczył 10 proc. dopiero 6 maja, by już 8 maja osiągnąć sensacyjne 19 proc.

Skąd tak duże rozbieżności? – Trzeba jasno powiedzieć: sondaż nie jest prognozą wyników wyborów. I nigdy nie będzie. Natura tego przedsięwzięcia jest zupełnie inna – mówi nam Urszula Krassowska, kierownik zespołu badań społecznych i politycznych TNS Polska. – Media oczekują, że badaniem sondażowym zrealizowanym na tysiącosobowej próbie przewidzimy końcowy wynik. Gdyby to było możliwe i takie proste, to po cóż by było inwestować w tak wielkie przedsięwzięcie, jakim są wybory? Wystarczyłoby zrobić sondaż. Ale tak nie jest. Sondaż oddaje stan opinii publicznej, jej nastrój, jej preferencje. Ale wyłącznie w momencie, kiedy jest realizowany – tłumaczy Urszula Krassowska.


Pozostało jeszcze 71% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (2)

  • Skrzatolog(2015-05-17 21:44) Zgłoś naruszenie 00

    Winne są krasnoludki. Bardzo malutkie i bardzo czerwoniutkie.

    Odpowiedz
  • Inspektor Pracy(2015-05-19 17:38) Zgłoś naruszenie 00

    Komorowski "przyjacielem Robotników" jak to uslyszalem to o malo nie spadłem z krzesła!
    Ten POlityczny zlodziej doprowadził do tego aby robotnicy zatrudnieni od 15r zycia (umowy o prace dla maloletnich)musieli pracować nielicząc nadgodzin i wykonanej pracy w szkdoliwych warunkach,niebezpiecznych przez 52 lata zycia nie mając w każdej chwili pewności czy lekarz dopuści Ich dalej na stanowisko pracy i czy na starośc nie zostana na bruku!
    Ta Kreatura Prezydenta doprowadziła do tego że tysiące ludzi a wielu takich wspominam na dzwiek Komorowski syczy z nienawiścią i chetnie by Mu poderżneli gardełko.
    Kim Ty jesteś POlityczny Oszuście -dowódcą Narodowego Obozu Pracy w stylu Oswięcim ?

    Takie bajki ,że jesteś przyjacielem robotników to opowiadj Ćpunkowi Donaldowi ze Świetlika któremu jak skończył sie alkohol to dostarczano "wyborną Maryśke" - może Ci uwierzy .

    Trzeba być zepsutym cynicznym gnojkiem aby publicznie mówić nic nie robiąc, że chronisz wysokosć emerytur. Lepiej zajmij sie Buzkiem który roztrwonił ZUS na 5 letnie Urlopy Gornicze ze wszystkimi przywilejami a zaliczane do pracy dołowej a potem wysłal tych szczęściarzy na wczesne emerytury górnicze. Ale kolesia Partyjnego nie zamkniesz -wolisz okradać robotników.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie