Niedostrzeżony ryzykowny sukces Grecji

autor: Anna Czepiel21.04.2015, 07:37; Aktualizacja: 21.04.2015, 08:03
Niedostrzeżony ryzykowny sukces Grecji

Niedostrzeżony ryzykowny sukces Grecjiźródło: ShutterStock

Wynik lutowych negocjacji Grecji z Komisją Europejską był powszechnie oceniany przez prasę polską i zagraniczną jako porażka Aten. Grecki minister finansów Janis Warufakis, reprezentujący rząd partii Syriza, domagał się od KE i ministrów finansów strefy euro ograniczenia zakresu oszczędności wymaganych w zamian za udzielenie 240 mld euro pomocy finansowej przez trojkę (Komisję Europejską, Europejski Bank Centralny i Międzynarodowy Fundusz Walutowy). 

Twierdzi, że polityka austerity „niszczy Grecję”. Apelował o stworzenie wielkiego planu na rzecz wzrostu gospodarczego, finansowanego przez Europejski Bank Inwestycyjny. Na wzór umorzenia Niemcom połowy długów po II wojnie światowej, Warufakis proponował zwołanie „Europejskiej konferencji zadłużenia” i podobnej restrukturyzacji wynoszącego 175 proc. PKB długu Grecji, którego dwie trzecie stanowi pomoc od UE i Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Minister finansów Grecji przedstawił m.in. propozycję zamiany obecnego długu na obligacje powiązane z poziomem wzrostu gospodarczego.

Na pierwszy rzut oka Grecji nie udało się tego osiągnąć. Komisja Europejska jedynie przedłużyła plan pomocowy dla Aten o cztery miesiące w zamian za dostarczenie listy reform, które Ateny zobowiązują się przeprowadzić, a także niewycofywanie się z dotychczas podjętych działań oszczędnościowych. Kilka dni po ogłoszeniu wyniku negocjacji w stolicy Grecji rozpoczęły się protesty przeciwko rzekomo uległej polityce rządu Syrizy wobec oszczędnościowych wymogów Komisji Europejskiej. Warufakisa krytykowali nawet niektórzy politycy partii rządzącej. W dodatku KE wciąż nie chce zaakceptować listy reform przesłanej dwa miesiące temu przez Grecję, uważając przedstawione propozycje za zbyt słabe. Jeżeli zaplanowane na 24 kwietnia negocjacje Aten z UE zakończą się porozumieniem, to raczej stanie się tak w wyniku intensyfikacji planowanych reform przez Grecję, która będzie pilnie potrzebowała pieniędzy na spłatę kolejnej części długu na początku maja. Wydawało się, że konieczność przeprowadzenia reform zwyciężyła, mimo greckich dążeń do zakończenia polityki austerity.


Pozostało 67% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie