Sędzia już wczoraj rano skierował pismo z zapowiedzią rezygnacji na ręce Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego, sędzi Małgorzaty Gersdorf, jednak na jego prośbę ogłoszono je dopiero dzisiaj. Sędzia Zabłocki wyjaśnił, że decyzję o rezygnacji podjął "w związku z oceną społeczną trudności w zakresie szybkiego ogłoszenia wyników wyborów, które to trudności zostały spowodowane awarią systemu elektronicznego wspomagania prac organów wyborczych". 

Sędzia podkreślił, że według jego "najlepszej wiedzy, Państwowa Komisja Wyborcza nie jest odpowiedzialna z prawnego punktu widzenia ani za awarię systemu elektronicznego, ani za przebieg procedury wyłaniania podmiotu, który jest autorem tego systemu". Stanisław Zabłocki dodał jednak, że pozostanie w Komisji do zakończenia drugiej tury wyborów samorządowych.