Antoni Kamiński bierze pod uwagę, że ludowcy rozpoczną jakąś własną grę, ale na powszechną współpracę w regionach z PiS nie zdecydują się. Jego zdaniem to nie byłoby dla nich korzystne w kontekście nadchodzących wyborów parlamentarnych. - Tam PSL nigdy nie było mocne - mówi rozmówca IAR. 

Być może koalicja partii Jarosława Kaczyńskiego z ludowcami nastąpi po wyborach parlamentarnych w 2015 roku - dodaje profesor Kamiński. Jego zdaniem Prawo i Sprawiedliwość raczej nie zdobędzie absolutnej większości w Sejmie. Będzie musiało poszukać koalicjanta. Niewykluczone, że PiS zaprosi do współpracy właśnie PSL.

Dziś zarówno politycy PSL- u i PiS-u mówią zgodnie, że nie spieszno im do zawierania sojuszu. Profesor Antoni Kamiński zwraca jednak uwagę, że w polityce nigdy nie mówi się nigdy.