Media podają, że parlamentarzyści do Madrytu mieli jechać prywatnymi autami, a polecieli tanimi liniami. Adam Hofman, Adam Rogacki i Mariusz Antoni Kamiński dostali na służbową podróż ponad dziesięć tysięcy złotych zaliczki z sejmowej kasy.
Mariusz Błaszczak powiedział w radiowej Trójce, że jego ugrupowanie zareagowało w tej sytuacji błyskawicznie, zawieszając polityków. Zarzucił też rządzącej PO, że w podobnych sytuacjach działa inaczej i nie wyciąga konsekwencji. Błaszczak podał przykład awantury na niemieckim szefa dolnośląskich struktur partii Jacka Protasiewicza.

Prezydencki doradca Henryk Wujec powiedział w radiowej Trójce, że takie postawy należy eliminować, bo nie dość, że była tu prawdopodobnie próba wyłudzenia pieniędzy, to jeszcze uchylanie się od pracy.

Rafał Grupiński, szef klubu Platformy Obywatelskiej, dodaje, że to nie pierwsze problemy PiS-u z Adamem Hofmanem. Jego zdaniem, jest to próba wyłudzenia znacznej ilości pieniędzy.

Minister rolnictwa Marek Sawicki mówi w radiowej Trójce, że niejasne rozliczenia zagranicznych podróży należą do powszechnych praktyk polskich parlamentarzystów. Zwrócił uwagę, że często nasi eurodeputowani zaniedbują ważne sprawy w Brukseli lub Strasburgu, gdyż są w tym czasie na posiedzeniach komisji w Warszawie. Zdaniem ministra, powinna się temu przyjrzeć komisja etyki.

Wicemarszałek Sejmu Jerzy Wenderlich także uważa, że trzeba stworzyć mechanizm kontroli podobnych praktyk przez Prezydium Sejmu.

Zdaniem Barbary Nowackiej z Twojego Ruchu, to bardzo smutna sprawa, która pokazuje charakter naszej klasy politycznej. Jak mówiła posłanka, mamy do czynienia z okradaniem Polski.

"Kto jest bez winy, niech pierwszy rzuci kamień" - mówi poseł SP Beata Kempa. Jak przypomniała, prezes PiS rozstrzygnął sprawę jednoznacznie. Wyraziła też przypuszczenie, że komitet polityczny PiS będzie równie pryncypialny

Sprawa stała się głośna, po tym jak media opisały awanturę na pokładzie samolotu, którym lecieli posłowie. Współpasażerowie za pośrednictwem mediów relacjonowali sprzeczkę żon polityków z obsługą samolotu, która zwróciła uwagę, że na pokładzie nie można spożywać własnego alkoholu.

Ponadto Sekretarz Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy Wojciech Sawicki poinformował, że Mariusz Antoni Kamiński pojawił się na spotkaniu w Madrycie tylko rano. Z kolei, Adam Hofman i Adam Rogacki podpisali listę obecności późnym popołudniem. Wojciech Sawicki pisze także o dwóch innych spotkaniach w Izmirze i w Paryżu w 2013 roku, które ci trzej politycy również opuścili szybko, bez brania w nich czynnego udziału.