Premier Ewa Kopacz w rozmowie z dziennikarzami pochwaliła taką decyzję. Powiedziała też, że Sikorski nadal jest jednym z czołowych polityków Platformy Obywatelskiej.
O odwołanie Radosława Sikorskiego z funkcji marszałka sejmu wnioskował PiS.

Powodem był wywiad jakiego Sikorski udzielił amerykańskiemu portalowi "Politico". Mówił w nim, że Władimir Putin proponował Donaldowi Tuskowi współudział w rozbiorze Ukrainy. Później Sikorski wycofał się z tych słów i stwierdził, że zawiodła go pamięć.

Dziś rano, podczas głosowania, wniosek przepadł - poparło go 146 posłów, przeciw było 240, a 48 wstrzymało się od głosu.