Od południa słychać tam było eksplozje i strzały. Najpierw doszło do ataku z powietrza, potem na lotnisku lądował desant. Rano wstrzymano pracę portu lotniczego po tym, jak w nocy kilkudziesięciu uzbrojonych separatystów zajęło teren portu lotniczego. 

Nad rejonem tym unosi się czarny dym, a nad Donieckiem latają ukraińskie myśliwce bojowe, bliżej lotniska- helikoptery. Na razie nie potwierdzono informacji, jaka pojawiła się w mediach, o zestrzeleniu śmigłowca. 

Lotnisko wstrzymało pracę o 7.00 rano czasu miejscowego. Ewakuowano kontrolerów lotów, a pracownicy lotniska informowali, że dziś raczej lotnisko nie wznowi pracy. W nocy przyjechało tu kilkudziesięciu uzbrojonych separatystów i zażądało wycofania wojskowych ochraniających obiekt.