Andrzej Biernat - pytany przez rosyjskie media - podkreślał, że obecność jego jako ministra sportu w Soczi to dość wysoka reprezentacja polskich władz. Dodał, że to jego obowiązek, zwłaszcza że będzie to miejsce także do promocji Krakowa jako kandydata do organizacji zimowych igrzysk olimpijskich w 2022 roku.

Prezydent Bronisław Komorowski poinformował w grudniu, że nie pojedzie na inaugurację igrzysk, zapewniając, że nie chodzi o bojkot, ale o stałe zasady dotyczące jego spotkań z uczestnikami wydarzeń sportowych za granicą.

Także premier Donald Tusk informował już na początku grudnia, że nie planował udziału w igrzyskach zimowych w Soczi.

Na igrzyska do Rosji nie wybiera się też ani prezydent USA Barack Obama, ani prezydent Francji Francois Hollande. Taką decyzję podjął też prezydent Niemiec Joachim Gauck, co zostało powszechnie uznane za bojkot igrzysk ze względu na naruszenia praw człowieka i prześladowanie opozycji w Rosji. Dziś Bruksela poinformowała, że unijni komisarze nie wezmą udziału w ceremonii rozpoczęcia Zimowych Igrzysk Olimpijskich.