Na zdjęciu najnowszego wydania "wSieci" widać moment powitania Tuska z Putinem - obydwaj panowie delikatnie się uśmiechają. Pod fotografią widnieje podpis: "Premier Donald Tusk tuż po tragicznej śmierci prezydenta Lecha Kaczyńskiego i polskiej elity. Kiedy poznamy prawdę?".

Dalej redaktor naczelny Jacek Karnowski na zamieszczonym w na stronie internetowej pisma pisze: "Zdjęcie, które ujawniamy na okładce tego wydania naszego tygodnika, przeraża. Ponadto, im dłużej patrzymy na połączone wyraźną nicią porozumienia twarze Donalda Tuska i Władimira Putina, tym przerażenie jest większe. Jak to możliwe, że w kilka godzin po śmierci prezydenta Lecha Kaczyńskiego premier polskiego rządu wykonuje gest powszechnie uważany za oznakę triumfu i zadowolenia? Skąd bierze się ten pełen satysfakcji uśmiech na jego twarzy? (...) Ta fotografia wyraźnie potwierdza intuicję tak wielu z nas: wokół tragedii smoleńskiej toczyła się i nadal toczy nieczysta gra pomiędzy Warszawą a Moskwą. To gra, w której to, co oficjalnie widzimy, stanowi jedynie teatr cieni. To gra, która zaczęła się na długo przed Smoleńskiem."

Tygodnik "wSieci" dopiero jutro trafi do kiosków, ale jego okładka już narobiła sporo zamieszania w internecie. Na facebookowym profilu "wSieci" trwa dyskusja, a na Twitterze głos zabrali m.in. Zdzisław Krasnodębski, socjolog i filozof (napisał krótko: "Tusk jest zrozpaczony") oraz dziennikarz "Gazety Polskiej Codziennie" Samuel Pereira - ten z kolei skomentował wpis komentatorki Kataryny:

Pereira opublikował też nagranie zrobione w Smoleńsku, na którym widać, jak między innymi Putin objaśnia Tuskowi przyczyny katastrofy. Najprawdopodobniej to wtedy zrobiono premierowi zdjęcie z okładki "wSieci", jednak na wideo nie widać momentu, gdy Tusk się uśmiecha.

Pojawiły się już także głosy krytyczne, zarzucające "wSieci" manipulację i wyrwanie zdjecia z kontekstu, w tym dziennikarza "Wprost" Michała Majewskiego, który napisał: