Policjanci chcieli zatrzymać auto, ale kobieta wycofała się i zaczęła uciekać. Funkcjonariusze oddali strzały w opony oraz drzwi od strony kierowcy. Auto jednak nadal uciekało, mimo czerwonych świateł. Pościg zakończył się półtora kilometra dalej - pod Kapitolem - siedzibą amerykańskiego Kongresu. Tam policja znów zaczęła strzelać. Z przekazanych przez policję informacji wynika, że kobieta nie żyje. Dziecku prawdopodobnie nic się nie stało. W czasie pościgu, ranny, w wypadku radiowozu, został jeden policjant. 

Strzelanina spowodowała blokadę Kongresu USA i centrum miasta. Nakaz pozostania na miejscu pracowników amerykańskiego parlamentu zniesiono po godzinie.

Na razie nie ma żadnych podstaw by sądzić, że incydent miał cokolwiek wspólnego z terroryzmem.