We wrześniu odbędzie się nadzwyczajny zjazd partii, który zmieni jej statut. Chodzi między innymi o to, aby przewodniczącego PO wybrali jej członkowie w wyborach powszechnych i bezpośrednich. "Da to bardzo mocny mandat temu, kto wygra w tej konkurencji" - powiedział Donald Tusk dodając, że będzie ponownie kandydował na przewodniczącego ugrupowania.

Na razie nie ma kontrkandydatów, gdyż pierwszy wiceszef partii Grzegorz Schetyna odroczył do jesieni swą decyzję o starcie w wyborach. Decyzja o zwołaniu zjazdu partii zapadła jednomyślnie na posiedzeniu Zarządu Platformy Obywatelskiej, poprzedzającym rozpoczęcie Rady Krajowej.

W swoim przemówieniu podczas posiedzenia Rady Donald Tusk ostrzegł przed ideologizacją partii. "Jeśli Platforma stanie się taka, jak jej prawicowe czy lewicowe skrzydło, to de facto przestanie istnieć" - powiedział premier. Tusk zaznaczył, że Polacy chcą u władzy ludzi odpowiedzialnych i przewidywalnych, kierujących się umiarem i rozsądkiem. Tylko taka Platforma utrzyma zaufanie Polaków - powiedział premier dodając, że jeśli partia zacznie się kierować ideologią, to przegra wybory. Przewodniczący wezwał też czołowych polityków partii, aby byli wrażliwi na problemy obywateli, gdyż w przeciwnym razie stracą ich poparcie. Wezwał też do utrzymania jedności Platformy przypominając, że w przeszłości inne partie ulegały podziałowi i nie skończyło się to dla nich dobrze.

Grzegorz Schetyna

Grzegorz Schetyna

źródło: Newspix

Donald Tusk przyznał, że PO jest w specyficznym momencie, gdyż sprawowanie władzy jest trudniejsze niż bycie w opozycji. "Jeśli ci, którzy rządzą, nie potrafią skupiać się na problemach zwykłych ludzi, to bardzo szybko ich władza staje się nie do zniesienia" - powiedział premier wzywając działaczy partii, aby nie kierowali się ideologią, lecz zdrowym rozsądkiem i umiarem.

Jarosław Gowin

Jarosław Gowin

źródło: Newspix

Dodał, że obowiązkiem partii rządzącej jest przygotować kraj na każdą sytuację, nawet najbardziej krytyczną. Potrzebne są do tego różne, inteligentne strategie. Zdaniem Donalda Tuska, w takim modelu politycznym konieczne jest zaufanie społeczeństwa, że rządzący nie popadną w samozadowolenie z powodu osiągniętych sukcesów.

Minister finansów Jacek Rostowski oświadczył w swoim wystąpieniu, że Polska jest bezpieczna w obliczu drugiego etapu światowego kryzysu. Minister powiedział, że światowy kryzys ekonomiczny wkroczył w drugi etap. Przypomniał, że w połowie zeszłego roku Europejski Bank Centralny zapowiedział, że będzie bronił euro, postanowiono też, że Grecja pozostanie w strefie euro. To pozwoliło ustabilizować sytuację w Europie którą, zdaniem Rostowskiego, nie zachwieją ostatnie wydarzenia na Cyprze.

Minister podkreślił, że Polska jest jednym z czterech państw Europy, które zdołały w zeszłym roku zredukować zadłużenie o własnych siłach. Było to chwilami bolesne, ale Polska jest teraz, zdaniem Rostowskiego, bezpieczna. Minister dodał, że choć udało się ochronić kraj przed kryzysem, to nie zdołaliśmy uniknąć spowolnienia gospodarczego. Zdaniem Rostowskiego, obecnie najważniejsze jest szybkie uruchomienie środków europejskich i zwiększenie innowacyjności gospodarki. Ważne jest też dalsze obniżanie stóp procentowych, aby przedsiębiorcy mogli tanio zaciągać kredyty. Rostowski podkreślił, że takie działania pozwolą ograniczyć skutki spowolnienia gospodarczego.