Na specjalnie skonstruowanym rowerze Krystian Herba w ubiegłym roku "wskoczył" m.in.na jeden z najwyższych budynków w Dubaju. Rok temu pokonał 2040 schodów. Wskakiwanie na wieżowiec w Szanghaju było jednak o wiele trudniejsze. "Pokonałem 2754 schody. Dokładnie o 702 więcej niż poprzedni rekord Guinessa" - mówi Polskiemu Radiu Herba. Wskoczenie rowerem na najwyższy budnek Chin zajęło sportowcowi z Polski dokładnie godzinę dwadzieścia jeden minut i pięćdziesiąt trzy sekundy. 

Bicie rekordu Guinnessa śledziły chińskie media, ze smutkiem zauważając, że pośród miliarda trzystu milionów obywateli Chin nie znalazł się żaden śmiałek, który miałby odwagę stanąć w szranki z Polakiem. 

Herba zapowiada, że to nie koniec bicia rekordów. Za rok w Szanghaju stanie jeszcze wyższy wieżowiec i Polak też zamierza go zdobyć.