statystyki

Pięć lekcji z pandemii. Jakie wnioski powinniśmy wyciągnąć na przyszłość?

autor: Grzegorz Osiecki, Tomasz Żółciak24.10.2020, 11:00; Aktualizacja: 24.10.2020, 11:22
Choć o jedność apeluje premier, to PiS oczekuje, iż wszyscy będą wykonywać to, co władza zaordynuje. Dowodem na to jest hashtag lansowany w ostatnich dniach w mediach społecznościowych przez polityków PiS: #CzasNaZgodę. Który często używany jest instrumentalnie, by wykazać, że rząd się stara, a opozycja przeszkadza.

Choć o jedność apeluje premier, to PiS oczekuje, iż wszyscy będą wykonywać to, co władza zaordynuje. Dowodem na to jest hashtag lansowany w ostatnich dniach w mediach społecznościowych przez polityków PiS: #CzasNaZgodę. Który często używany jest instrumentalnie, by wykazać, że rząd się stara, a opozycja przeszkadza.źródło: PAP
autor zdjęcia: Wojtek Jargiło

Solidarność oznacza także konieczność zerwania z przekonaniem o swojej nieomylność.

K oronawirus to najpoważniejszy test dla klasy politycznej. Jak już pisaliśmy w DGP, z modelu opracowanego przez Interdyscyplinarne Centrum Modelowania Matematycznego i Komputerowego Uniwersytetu Warszawskiego wynika, że do połowy marca przyszłego roku aż 54 proc. populacji naszego kraju zakazi się koronawirusem; a obecnie chorych jest już 1,6 mln Polaków. Minister zdrowia szacuje, że w przyszły tydzień wejdziemy z liczbą 15–20 tys. przypadków zakażeń dziennie.

Dlatego walka z pandemią dotyczy wszystkich, a odpowiedzialność rozkłada się na całą klasę polityczną. Największa spoczywa na rządzących, lecz koronawirus jest zagrożeniem, które wymaga reakcji premiera czy prezydenta Warszawy, burmistrza Rawy czy wójta najmniejszej gminy w kraju.

Choć na ogół dominuje ton krytyczny wobec klasy politycznej, to w minionych latach politycy pokazali kilka razy, że są w stanie realizować wspólne cele – np. w sprawie wejścia do UE i NATO. Koronawirus jest wyzwaniem, które – tak jak wówczas – wymaga wykazania się cechami, o które na co dzień tak trudno.

po pierwsze: dalekowzroczność

Kwiecień 2020 r. – Z ekspertyz, którymi dysponujemy, wynika, że ta fala pandemii skończy się mniej więcej jesienią tego roku – mówił lider PO Borys Budka.

Sierpień 2020 r. – Możemy przekroczyć liczbę tysiąca zakażeń dziennie – stwierdził wiceminister zdrowia Waldemar Kraska. Nie pomylił się, bo ponad 12 tys. nowych przypadków zachorowań, jakie zanotowano w czwartek, to faktycznie powyżej tysiąca.


Pozostało 85% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie