statystyki

Koronawirus w Polsce: Prawie 5 tys. osób w szpitalach, 383 pod respiratorami

11.10.2020, 10:12; Aktualizacja: 11.10.2020, 10:24
Z powodu koronawirusa w szpitalach przebywają 4 924 osoby

Z powodu koronawirusa w szpitalach przebywają 4 924 osobyźródło: ShutterStock

Z powodu koronawirusa w szpitalach przebywają 4 924 osoby, u których potwierdzono zakażenie. 383 z nich podłączonych jest do respiratorów – poinformowało w niedzielę Ministerstwo Zdrowia. Od początku epidemii wyzdrowiało już ponad 80 tys. chorych, ostatniej doby 1 320 osób.

Resort przekazał w niedzielę, że od początku epidemii wyzdrowiały już 80 302 osoby, u których potwierdzono zakażenie wobec 78 982 w sobotę. Kwarantanną objętych jest obecnie 231 032 osoby, a nadzorem sanitarno-epidemiologicznym – 32 394.

Z powodu koronawirusa w szpitalach przebywają 4 924 osoby, u których potwierdzono zakażenie. 383 jest pod respiratorami.


Pozostało 33% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Reklama

Komentarze (2)

  • Jacek(2020-10-11 14:31) Zgłoś naruszenie 30

    A kto i w oparciu o jakie dane ustala te statystyki dotyczące zakażeń, które nakręcają całą spiralę strachu? Za tydzień powiedzą nam, że jest 20 000 zakażonych i w związku z tym musimy zostać w domu do odwołania. Obywatel nie jest w stanie tego zweryfikować i musi zawierzyć oficjalnym danym przedstawianym przez ten sam rząd, który na własne potrzeby wypłaszczył krzywą zarażeń, a wręcz zmusił wirusa do odwrotu. Jeśli ktoś raz mnie okłamał i robi to nagminnie zmieniając co i rusz stanowisko, to nie mam podstaw, żeby jemu bezgranicznie zawierzyć również i tym razem. Statystykami można dowolnie manipulować, wystarczy zwiększyć ilość wykonywanych testów. Dlaczego nie podają przy tych liczbach, jak wraz ze wzrostem liczby zakażonych wzrastała proporcjonalnie ilość wykonywanych testów? Gdyby w grudniu były wybory i oczywiście pod warunkiem, że pis chciałby coś dzięki nim ugrać, to idę o zakład, że po mimo sezonu grypowego i zamkniętej służby zdrowia, co niewątpliwie przyczyni się do większej liczby zgonów i zachorowań w niedługiej przyszłości, władza momentalnie poradziłaby sobie z pandemią. Nie twierdzę, że ludzie nie chorują i nie umierają, w tym i na covid, ale na pewno skala wywoływanego strachu i stosowanie obostrzeń nie jest adekwatne do zagrożenia I jeśli są osoby które liczą na to, że znów się przemęczą z obostrzeniami, a któregoś dnia rząd im powie że już jest po wirusie i od dziś żyjemy jak dawniej, to się bardzo zdziwią. Teraz kolejny etap , to obowiązkowe szczepienia. Bez strachu i zmęczenia obostrzeniami i warunkowaniem powrotu do normalności poprzez zaszczepienie, nikt normalny nie zgodziłby się na wstrzyknięcie sobie czy swoim dzieciom jakiegoś nieprzetestowanego zgodnie z procedurami syfu, za którego skutki uboczne nikt nie będzie ponosił odpowiedzialności, bo tak de facto stanowią zapisy obowiązującego obecnie prawa międzynarodowego w tym zakresie

    Odpowiedz
  • szambo zwane 3RP(2020-10-11 13:05) Zgłoś naruszenie 00

    Koronawirus w Polsce: Prawie 5 tys. osób w szpitalach, 383 pod respiratorami..... A co się dzieje z 1200 respiratorami sprowadzonymi przez podstawioną spółkę z Lublina której przekazano blisko pół roku temu 200.000.000 zł na ich zakup? Czy zostały zabezpieczone przez prokuraturę paszporty i majątki osób odpowiedzialnych za tą aferę?

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie