W trakcie odbywających się w nocy z niedzieli na poniedziałek gwałtownych ulicznych protestów z powodu zabicia przez policję w Minneapolis Afroamerykanina George'a Floyda, na cokole stojącego w pobliżu Białego Domu pomnika wymalowano antyprezydenckie i antyrasistowskie napisy.

Fundacja wyraziła smutek z powodu zbezczeszczenia pomnika, deklarując jednocześnie zrozumienie dla "bólu wspólnoty afroamerykańskiej wywołanego zabijaniem przez policję nieuzbrojonych czarnoskórych ludzi".

"Kościuszko był jednak złym celem dla tej frustracji. Kościuszko przeznaczył swą generalską gażę z wojny o niepodległość USA na emancypację i kształcenie niewolników z Afryki", by mogli żyć jako wolni obywatele Stanów Zjednoczonych - przypomina umieszczone na internetowej stronie Fundacji oświadczenie. Dodaje, że za obronę praw rdzennych Amerykanów otrzymał od nich honorową fajkę pokoju, a "gdy Żydzi zobaczyli, że Kościuszko broni ich praw, Berek Joselewicz rozpoczął tworzenie żydowskiej kawalerii dla przyłączenia się do polskiego bohatera i nazwał go +wysłańcem Bożym+".

"Kościuszko był człowiekiem, który wyprzedził swe czasy. To dlatego Fundacja Kościuszkowska wesprze finansowo wyczyszczenie pomnika w Parku Lafayette'a. Wzywamy wszystkich Amerykanów, by dowiedzieli się więcej o wizji tolerancji, jaka przyświecała Kościuszce. Kościuszko stanowi wiodący przykład, który powinniśmy wszyscy starać się naśladować" - podkreśla oświadczenie.