statystyki

Korea Północna już dwa tygodnie bez przywódcy

autor: Michał Potocki27.04.2020, 08:00; Aktualizacja: 27.04.2020, 08:27
Kim Dzong Un

Kim Dzong Unźródło: ShutterStock

Kim Jong-un po raz ostatni pojawił się publicznie 11 kwietnia. Jego nieobecność wywołała plotki o śmierci lidera KRLD

Od kilku dni nie ustają plotki o domniemanej śmierci przywódcy Korei Północnej. Choć światowe media powołują się na różne źródła, żadne z nich nie wygląda na tyle wiarygodnie, by można było potwierdzić zgon 37-letniego Kim Jong-una. Równie mało wiadomo o tym, kto mógłby być jego następcą, gdy pogłoski okazały się prawdziwe.

„Coś się stało z Kim Jong-unem między 12 a 14 kwietnia, na co wskazuje wiele pośrednich, ale ważnych przesłanek. Nie wiadomo, co dokładnie się stało, bo stanowi to tajemnicę państwową, a w Pjongjangu umieją chronić tajemnice” – pisze na blogu znawca Korei Płn. Andriej Łańkow, na co dzień wykładowca na jednym z uniwersytetów w Seulu. Rosjanin w sobotę twierdził, że Kim „żyje i jego życiu raczej nic nie zagraża”, ale w związku z problemami zdrowotnymi zarazem na pewien czas „będzie odsunięty od życia politycznego”.

Ostatnim pewnym śladem obecności Kima był jego udział 11 kwietnia w posiedzeniu Biura Politycznego Komitetu Centralnego Partii Pracy Korei. Tematem narady – jak czytamy w północnokoreańskim dzienniku „Rodong Sinmun” – były „środki ochrony życia i bezpieczeństwa naszych ludzi przed wielkim światowym zagrożeniem epidemicznym” (choć oficjalnie w KRLD koronawirusa nie stwierdzono) oraz „wykonanie budżetu”.


Pozostało jeszcze 78% treści

2 dostępy do wydania cyfrowego DGP w cenie
9,80 zł Za pierwszy miesiąc.
Oferta autoodnawialna
PRENUMERATA 2020
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie