Koronawirus w Polsce: Policjanci sprawdzili prawie 142 tys. osób poddanych kwarantannie; 800 naruszeń

31.03.2020, 11:22; Aktualizacja: 31.03.2020, 11:22
Z informacji przekazanej przez KGP wynika, że ostatniej doby policjanci sprawdzili prawie 142 tys. osób poddanych przymusowej kwarantannie. Policja zwraca uwagę, że jest to pierwszy dzień od początku podjętych działań, kiedy liczba osób poddanych przymusowej kwarantannie się zmniejszyła.

Z informacji przekazanej przez KGP wynika, że ostatniej doby policjanci sprawdzili prawie 142 tys. osób poddanych przymusowej kwarantannie. Policja zwraca uwagę, że jest to pierwszy dzień od początku podjętych działań, kiedy liczba osób poddanych przymusowej kwarantannie się zmniejszyła.źródło: ShutterStock

Ostatniej doby policjanci w całym kraju skontrolowali prawie 142 tys. osób poddanych przymusowej kwarantannie; w ok. 800 przypadkach stwierdzono uchybienia kwalifikujące się do ukarania – poinformował we wtorek PAP rzecznik KGP insp. Mariusz Ciarka.

wróć do artykułu

Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:PAP
Polub Gazetaprawna.pl

Reklama

Komentarze (6)

  • ja(2020-04-05 15:11) Zgłoś naruszenie 00

    kto pisał ten artykuł nikt nic nie naruszył to rząd naruszył nasze prawa nie przyjmować mandatów!!!!!!! bezprawnie je wystawiają każdy sad was uniewinni nie Europa się za nich weźmie.

    Odpowiedz
  • za pozno(2020-04-01 17:48) Zgłoś naruszenie 12

    Bzdury piszesz TO WSZYSTKIE DZIALANIA POWINNY BYC WPROWADZONE OD 1 ALE MARCA I NAJWAZZNIEJSZE RZAD POSCIAGAL ZARAZONYCH ( TRUPOSZY) do POLSKI GRANICE NALEZALO ZAMKNAC DEFINITYWNIE 1 MARCA Z WYJATKIEM TIROW

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Wiem co piszę(2020-03-31 12:38) Zgłoś naruszenie 32

    Trzeba skupić się na przestrzeganiu obostrzeń związanych z pandemią. Ludzie muszą pojedynczo wychodzić do sklepu po żywność, co najmniej raz na tydzień (także emeryci nie mający rodziny lub życzliwych sąsiadów - coś trzeba jeść, a nie każdego stać na dowożone obiady z restauracji; wielu ludzi żyje bardzo skromnie za nieduże pensje i emerytury), inni muszą pracować (są też emeryci pracujący). Ale trzeba możliwie najrzadziej wychodzić, tylko, gdy jest to nieodzowne (sklep z żywnością, apteka, praca). Natomiast należy bezwzględnie ograniczyć wychodzenie bez ww. potrzeb (np. spacery) i to nie tylko starszych osób (najmniej odpornych), ale w równym lub nawet w większym stopniu młodych, gdyż to oni mogą zarazić się i ze względu na lepszą odporność przechodzić zakażenie bezobjawowo, tym samym roznosząc koronawirusa w rodzinie, wśród znajomych i współpracowników. Spacery z psem, bieganie tylko w pobliżu domu, a nie na dużych odległościach. I tu niestety dochodzimy do potrzebnych kontroli i kar za nieprzestrzeganie przyjętych reguł - ta kontrola musi być większa niż dotychczas. Kwarantanna bezwzględnie w domu bez wychodzenia i dotycząca całej rodziny współzamieszkującej - bez odwiedzin znajomych. Gdyby była dostępna odpowiednio duża ilość maseczek, to ograniczeniem dla rozwoju pandemii byłby obowiązek ich noszenia w sklepie, aptece, a może i w pracy. Mówi się, że maseczka nie chroni przed zakażeniem osoby ją noszącej, ale na pewno chroni innych od osoby zakażonej, nawet wtedy, gdy osoba ta nie wie, ze jest zakażona lub nie ma jeszcze objawów zakażenia.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Odpowiedzialnie przestrzegajmy obostrzeń(2020-03-31 12:20) Zgłoś naruszenie 32

    Trzeba skupić się na przestrzeganiu obostrzeń związanych z pandemią. Ludzie muszą pojedynczo wychodzić do sklepu po żywność, co najmniej raz na tydzień (także emeryci nie mający rodziny lub życzliwych sąsiadów - coś trzeba jeść, a nie każdego stać na dowożone obiady z restauracji; wielu ludzi żyje bardzo skromnie za nieduże pensje i emerytury), inni muszą pracować (są też emeryci pracujący). Ale trzeba możliwie najrzadziej wychodzić, tylko, gdy jest to nieodzowne (sklep z żywnością, apteka, praca). Natomiast należy bezwzględnie ograniczyć wychodzenie bez ww. potrzeb (np. spacery) i to nie tylko starszych osób (najmniej odpornych), ale w równym lub nawet w większym stopniu młodych, gdyż to oni mogą zarazić się i ze względu na lepszą odporność przechodzić zakażenie bezobjawowo, tym samym roznosząc koronawirusa w rodzinie, wśród znajomych i współpracowników. Spacery z psem, bieganie tylko w pobliżu domu, a nie na dużych odległościach. I tu niestety dochodzimy do potrzebnych kontroli i kar za nieprzestrzeganie przyjętych reguł - ta kontrola musi być większa niż dotychczas. Kwarantanna bezwzględnie w domu bez wychodzenia i dotycząca całej rodziny współzamieszkującej - bez odwiedzin znajomych. Gdyby była dostępna odpowiednio duża ilość maseczek, to ograniczeniem dla rozwoju pandemii byłby obowiązek ich noszenia w sklepie, aptece, a może i w pracy. Mówi się, że maseczka nie chroni przed zakażeniem osoby ją noszącej, ale na pewno chroni innych od osoby zakażonej, nawet wtedy, gdy osoba ta nie wie, ze jest zakażona lub nie ma jeszcze objawów zakażenia.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie