statystyki

Epidemia koronawirusa. Rozluźnieni i zadowoleni z życia Francuzi nagle zostali zamknięci w domach

autor: Katarzyna Stańko22.03.2020, 09:00; Aktualizacja: 22.03.2020, 09:52
Jeszcze kilka dni temu restauracje i kawiarnie były pełne ludzi, w parkach jak zawsze urządzano pikniki, a centrom handlowym nie brakowało klientów. Prezydent apelował o udział w wyborach samorządowych. Epidemia, która dyskretnie rozwijała się od stycznia, pozostawała nieobecna w świadomości obywateli do połowy marca.

Jeszcze kilka dni temu restauracje i kawiarnie były pełne ludzi, w parkach jak zawsze urządzano pikniki, a centrom handlowym nie brakowało klientów. Prezydent apelował o udział w wyborach samorządowych. Epidemia, która dyskretnie rozwijała się od stycznia, pozostawała nieobecna w świadomości obywateli do połowy marca.źródło: PAP/EPA
autor zdjęcia: JOEL SAGET POOL

Choć powtarzają za prezydentem, że są na wojnie, to mają problem z przestrzeganiem oficjalnych obostrzeń.

J eszcze kilka dni temu restauracje i kawiarnie były pełne ludzi, w parkach jak zawsze urządzano pikniki, a centrom handlowym nie brakowało klientów. Prezydent apelował o udział w wyborach samorządowych. Epidemia, która dyskretnie rozwijała się od stycznia, pozostawała nieobecna w świadomości obywateli do połowy marca.

Gdy Polska zamykała granice, ulice Warszawy opustoszały, a zdyscyplinowani mieszkańcy niemal obsesyjnie zaczęli przestrzegać bezpiecznego dystansu, stojąc w kolejce do piekarni, Francuzi wciąż w najlepsze cieszyli się życiem. Mimo że w czasie, gdy u nas liczba zarażonych COVID-19 oficjalnie wynosiła kilkanaście osób, nad Sekwaną epidemia dosięgnęła już ponad 5 tys. obywateli. Dlaczego?

Pytam o to prof. Luca Roubana, politologa z Narodowego Centrum Badań Naukowych (CNRS) i paryskiego Science. Po krótkim namyśle mówi, że Francuzi mają silne poczucie wolności. – My Polacy również – odpowiadam. – Myślę, że to nasz „civisme”, poczucie obywatelskości, które zakorzeniło się w nas od rewolucji francuskiej – tłumaczy prof. Rouban. I dodaje, że problemem zarówno Francji, jak i całej zachodniej Europy są legitymizacja i społeczne zaufanie do władz.


Pozostało 89% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie