statystyki

Cedro: Europa ciągle uczy się solidarności

autor: Magdalena Cedro16.03.2020, 11:00; Aktualizacja: 16.03.2020, 11:31
Unia Europejska

Unia Europejskaźródło: ShutterStock

Unia Europejska znowu ma z czego wyciągać wnioski. Niezależnie od tego, czy miała możliwość zrobić dla Włochów więcej, złego wrażenia w najbardziej dotkniętym w UE koronawirusem kraju szybko nie da się zatrzeć.

Brak odpowiedzi na apele o pomoc wysyłane z Rzymu to dla eurosceptyków jeszcze jeden przykład tego, że w kryzysowych sytuacjach każdy kraj członkowski radzi sobie sam bez oglądania się na innych, a Bruksela niewiele może zrobić. Odwrotny wniosek wyciągają obrońcy zjednoczonej Europy. W ich ocenie powodem braku solidarnej odpowiedzi jest właśnie to, że stolice takie jak Rzym – zazwyczaj mocno uprzedzone do Brukseli – wzbraniały się przed rozszerzaniem jej uprawnień i dlatego w momencie kryzysu instytucje mają związane ręce. Rzeczywistość wydaje się nieco bardziej skomplikowana.

Przede wszystkim zawiódł europejski mechanizm ochrony ludności polegający na pomocy udzielanej sobie nawzajem przez kraje członkowskie w ekstremalnych sytuacjach. Procedura najpierw została przetestowana w czasie pożarów w Portugalii w 2017 r., by w kolejnym roku sprawdzić się w walce z pożarami greckich i szwedzkich lasów (w pomoc zaangażowani byli również polscy strażacy). Teraz jednak, kiedy każdy kraj członkowski musi walczyć z koronawirusowym pożarem u siebie, mechanizm okazuje się wydmuszką, bo sama Bruksela nie ma rezerw, by pomagać najbardziej potrzebującym stolicom.

W tak ekstremalnej sytuacji Włosi nie mogli również liczyć na kupienie sprzętu w sąsiednich krajach i musieli się ratować zakupem w Chinach. Zawiodło również Europejskie Centrum Zapobiegania i Kontroli Chorób powołane po epidemii SARS w 200 5 r., które w starciu z koronawirusem okazało się bezzębne. Agencja ma bardzo wąskie kompetencje. Może jedynie badać zakres szerzenia choroby i wydawać rekomendacje, nie ma natomiast wpływu na wdrażane przez stolice procedury.


Pozostało 66% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie