statystyki

Miłosz: Rada nieco wyborcza

autor: Maciej Miłosz11.03.2020, 06:00; Aktualizacja: 11.03.2020, 09:40
Maciej Miłosz

Maciej Miłoszźródło: Materiały Prasowe
autor zdjęcia: mat. prasowe

Koronawirus rządzi w ostatnich dniach polską polityką. I trudno się dziwić. Sytuacja może być wkrótce bardzo poważna, co pokazuje przykład Włoch. Wydaje się roztropne, że rząd woli raczej zrobić za wiele niż za mało i nie chce, byśmy mówili sobie pod nosem „mądry Polak po szkodzie”.

D o działania włączył się też prezydent Andrzej Duda, który zwołał posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego poświęcone „sytuacji bezpieczeństwa związanej z występowaniem w Polsce koronawirusa SARS-CoV-2 oraz omówieniu działań podejmowanych w tym zakresie przez instytucje państwa”. Przypomnijmy: to organ doradczy prezydenta RP. Z akłada udział nie tylko przedstawicieli obozu rządzącego, ale też wszystkich klubów poselskich. Ukłonem ze strony obozu rządzącego w stronę koła Konfederacji (nie ma wystarczająco dużo posłów, by założyć klub) było to, że na szybko zmieniono zasady, by zaprosić także przedstawiciela tej formacji. Cieszyć może to, że mimo ostrych podziałów politycznych, w przypadku zagrożenia politycy (jeszcze) potrafią ze sobą rozmawiać. Dowodem na to było także wspólne przyjęcie spec ustawy w sprawie zwalczania koronawirusa . We wczorajszym spotkaniu wzięli więc udział przedstawiciele obozu rządzącego, m.in. premier Mateusz Morawiecki, minister zdrowia Łukasz Szumowski czy szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Paweł Soloch, a także przedstawiciele opozycji: Borys Budka (PO), Władysław Kosiniak-Kamysz (PSL), Robert Biedroń (Lewica) oraz Jakub Kulesza (Konfederacja).

Po spotkaniu prezydent dziękował przybyłym za merytoryczną dyskusję. Także wśród przedstawicieli opozycji można było usłyszeć komentarze raczej neutralno-pozytywne. – Ministrowie Pinkas i Szumowski udzielili odpowiedzi na wiele szczegółowych pytań. Ale nie uzyskałem ich w kwestiach dotyczących polityki, czyli np. planów wprowadzenia stanu wyjątkowego bądź przesunięcia wyborów – opowiada DGP Jakub Kulesza.

Choć to opozycja apelowała o zwołanie RBN (i dobrze, że tak się stało), to trudno się oprzeć wrażeniu, że głównym celem posiedzenia była możliwość zebrania punktów w wyborczym wyścigu, w którym udział bierze prezydent Duda.


Pozostało 43% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie