statystyki

Ajatollahów ma prawo boleć głowa. Jak wygląda walka z koronawirusem w Iranie?

autor: Jakub Kapiszewski03.03.2020, 07:20; Aktualizacja: 03.03.2020, 07:47
Wirus SARS-CoV-2 ma trzy główne ogniska na północy kraju: miasta Kom, Gilan i Teheran

Wirus SARS-CoV-2 ma trzy główne ogniska na północy kraju: miasta Kom, Gilan i Teheranźródło: ShutterStock

W dotkniętym sankcjami Iranie trwa pełna mobilizacja do walki z koronawirusem.

Sytuacja z dnia na dzień robi się coraz bardziej poważna, ale władze na razie nie zdecydowały się na zamknięcie miast z największą liczbą przypadków COVID-19. Prewencja idzie w kierunku ograniczenia możliwości rozprzestrzeniania się wirusa, zakazano więc zgromadzeń publicznych: odwołane zostały m.in. zajęcia w szkołach i na uniwersytetach, wprowadzono ograniczenia w organizacji ceremonii religijnych, nie odbywają się imprezy z udziałem publiczności.

Wirus SARS-CoV-2 ma trzy główne ogniska na północy kraju: miasta Kom, Gilan i Teheran. W mediach społecznościowych są nagrania, jak w stolicy kraju do rozpryskiwania środka dezynfekującego na ulicach zaprzęgnięto armatki wodne – te same, za pomocą których rząd pod koniec listopada rozpędzał manifestacje przeciw podwyżkom cen benzyny. Na ulicach miasta jest ruch, ale znaczne mniejszy niż zazwyczaj; niektórzy żartują, że z powodu koronawirusa przynajmniej jest czystsze powietrze.


Pozostało 78% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie