statystyki

Kapiszewski: Komunikacja na chińską modłę

autor: Jakub Kapiszewski24.02.2020, 06:00; Aktualizacja: 24.02.2020, 06:38
Jakub Kapiszewski

Jakub Kapiszewskiźródło: Dziennik Gazeta Prawna

Epidemia wirusa SARS-CoV-2 pokazała nam kilka rzeczy o Chinach. Przede wszystkim zdolność do olbrzymiej mobilizacji zasobów w obliczu zagrożenia i jeśli trzeba, podejmowania drakońskich środków, jak zamykanie całych miast. Z drugiej strony zobaczyliśmy też słabości tego systemu i ukrywanie niewygodnych informacji, jak pokazała sprawa zmarłego z powodu wirusa Li Wenlianga – lekarza, który jako jeden z pierwszych ostrzegał przed wirusem, za co spotkały go nieprzyjemności ze strony władz.

N iestety zobaczyliśmy też, że Pekin nie tylko chce kontrolować, jak piszą o Państwie Środka lokalne media. Coraz częściej stara się również wpłynąć na to, jak o Chinach piszą media za Wielkim Murem.

Dla przykładu: 27 stycznia duński dziennik „Jyllands-Posten” zamieścił na swoich łamach satyryczny rysunek chińskiej flagi. Czerwone tło zostało, a gwiazdki autor zastąpił wizerunkami koronawirusa. Ambasada Państwa Środka w Kopenhadze natychmiast zaczęła domagać się przeprosin. Placówka wydała oświadczenie, zgodnie z którym grafika „stanowi zniewagę dla Chin i obraża uczucia ich mieszkańców”.

W oświadczeniu czytamy dalej, że rysunek „bez współczucia i empatii przekroczył linię, którą cywilizowane społeczeństwo uważa za dno i granicę wolności słowa. Co więcej, obraża także ludzkie sumienie”. „China Daily” dorzucił od siebie: „Każdy z elementarnym poczuciem współczesnej etyki wie, jak bardzo obraźliwy jest ten obrazek. Niemniej jednak autor może tylko pomarzyć o tym, że jego dzieło wyrządzi jakąś realną szkodę Chinom. Publikacja pokazała jedynie, jak płytki i zwichrowany jest jego umysł”.


Pozostało 75% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (1)

  • adff(2020-02-26 19:04) Zgłoś naruszenie 10

    Niestety przez kultywowanie jakiejś absurdalnej medycyny ludowej Chiny stały się źródłem niebezpiecznej epidemii. Może wreszcie wezmą się i ucywilizują te ludowe przesądy z jedzeniem penisa tygrysa - na potencję albo nietoperza - pewnie żeby dodał konsumentowi skrzydeł. Niby aspirują do państw najelpiej rozwiniętych, a nie tępią wiejskich przesądów.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie