statystyki

W jaki sposób Chiny zmienią świat: Czy konsensus waszyngtoński zostanie zastąpiony przez pekiński? [WYWIAD]

autor: Zbigniew Rokita23.02.2020, 19:00
Chiny

Chinyźródło: ShutterStock

W świecie, w którym centrum stanowi Indo-Pacyfik, Europa – tak jak ją niegdyś nazwał Mao Zedong – może pozostać tylko „upierdliwym przylądkiem”

Przez tysiące lat Himalaje oddzielały od siebie dwie wielkie cywilizacje. Czy losy świata potoczyłyby się inaczej, gdyby między Chinami i Indiami rozciągał się step?

Tak. Aż do XX w. Himalaje stanowiły nieprzebytą barierę, więc obie cywilizacje były od siebie raczej odizolowane – pierwsza na dużą skalę wojna chińsko-indyjska wybuchła dopiero w 1962 r. Wówczas technologia pozwalała już na prowadzenie działań zbrojnych w trudnych warunkach. Jednak nawet gdyby Himalajów nie było, nie jest powiedziane, że jedna cywilizacja podbiłaby czy zdominowałaby drugą.

Dlaczego?

Z uwagi na ich charakter: obie są raczej defensywne. Chińczyków przez długie wieki świat zewnętrzny nieszczególnie interesował. W XV i XVI w. zniszczyli nawet swoją flotę, bo najprawdopodobniej uznali, że należy skupić się na obronie własnych granic lądowych. A była to najpotężniejsza w ówczesnym świecie armada, która docierała aż do Półwyspu Arabskiego i Afryki – z tej ostatniej przywieziono żyrafę, którą uznano za boskiego jednorożca. Są też teorie, że chińscy żeglarze dotarli również do Ameryki – na długo przed Europejczykami. Ale nagle Chiny zaczęły przedkładać kulturę Żółtej Rzeki – osiadłą i rolniczą – nad kulturę handlową wybrzeża.

Gdyby więc Chińczycy nie zniszczyli swojej floty, to historia kolonializmu...

Prawdopodobnie potoczyłaby się inaczej. Europejczycy, wchodząc w XV i XVI w. do Azji, nie napotkali oporu. Gdyby Chińczycy wcześniej nie zniszczyli własnych statków i gdyby nie zdecydowali się na dobrowolną izolację, dziś zapewne żylibyśmy w innym świecie.

A co z Indiami?

Indusi w skupianiu się na swoich sprawach przypominają Chińczyków. Różnica polega m.in. na tym, że historyczne Indie nigdy nie były scentralizowane tak jak Chiny. Mówi się wręcz, że o ile cywilizacja chińska nie mogła istnieć bez państwa, o tyle indyjska niemal zawsze była jednolitego bytu państwowego pozbawiona. Władcy najpotężniejszych królestw na subkontynencie zamiast o ekspansji częściej musieli myśleć o kontrolowaniu własnego terytorium.


Pozostało 83% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie