statystyki

Skrajni konserwatyści w Iranie grają o pełną pulę

autor: Jakub Kapiszewski20.02.2020, 07:12; Aktualizacja: 20.02.2020, 07:22
Wszyscy ubiegający się o mandat w Islamskim Zgromadzeniu Konsultatywnym muszą bowiem zostać zatwierdzeni przez Radę Strażników – 12-osobowe ciało, na którego czele stoi najwyższy przywódca kraju Ali Chamenei

Wszyscy ubiegający się o mandat w Islamskim Zgromadzeniu Konsultatywnym muszą bowiem zostać zatwierdzeni przez Radę Strażników – 12-osobowe ciało, na którego czele stoi najwyższy przywódca kraju Ali Chameneiźródło: PAP
autor zdjęcia: ABEDIN TAHERKENAREH

Skrajni konserwatyści idą po władzę: w piątek parlament, a w przyszłym roku prezydentura.

Wygraną irańskim twardogłowym gwarantuje to, że umiarkowaną konkurencję wycięto jeszcze na etapie układania list wyborczych. Wszyscy ubiegający się o mandat w Islamskim Zgromadzeniu Konsultatywnym muszą bowiem zostać zatwierdzeni przez Radę Strażników – 12-osobowe ciało, na którego czele stoi najwyższy przywódca kraju Ali Chamenei. W tym roku rada odrzuciła 57 proc. pretendentów (prawie 7,3 tys.). Dla porównania w 2016 r. było to 49 proc.

W efekcie umiarkowanych kandydatów jest tak mało, że nie będą ubiegać się o 230 z 290 miejsc w Madżlesie. Znacząco zmieni to rozkład sił. W obecnej izbie wyłonionej w wyborach w 2016 r. zasiada ok. 100 osób o umiarkowanych poglądach, wśród nich wielu zwolenników reform. – Twardogłowi i tak nie wierzą w demokratyczne procedury, więc dla nich te wybory to doskonała okazja, żeby przejąć kontrolę nad parlamentem. Gdyby wszystko było tak jak zwykle, prawdopodobnie nie udałoby im się to. Teraz jednak większość umiarkowanych głosów została uciszona – mówił telewizji France24 Thierry Coville z Instytutu Stosunków Międzynarodowych i Strategicznych w Paryżu.

Okazji do przejęcia pełni władzy dostarczyła trudna sytuacja gospodarcza, za którą wyborcy winią umiarkowaną ekipę rządzącą z prezydentem Hasanem Rouhanim na czele. Jak wynika z sondażu prowadzonego przez University of Maryland, 54,5 proc. Irańczyków obwinia za trudną sytuację gospodarczą władze, a Amerykanów i ich politykę sankcyjną – 37,5 proc. Ale to właśnie sankcje spowodowały, że Iran nie może swobodnie handlować swoją ropą. Widać to w statystykach wydobycia, które pod koniec 2019 r. wynosiło 500 tys. baryłek dziennie.


Pozostało 66% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie