Energetyczne igrzyska w Soczi. Białoruś bez korzystnych warunków dostaw gazu i ropy

autor: Michał Potocki10.02.2020, 07:54; Aktualizacja: 10.02.2020, 07:54
Tymczasem oczekiwania Kremla wobec Łukaszenki trafnie określił politolog Władimir Żarichin w rozmowie z telewizją Zwiezda, organem medialnym rosyjskiego ministerstwa obrony. – Jeśli chce pan cen, jak dla obwodu smoleńskiego, proszę oddać się pod zwierzchnictwo Moskwy – powiedział.

Tymczasem oczekiwania Kremla wobec Łukaszenki trafnie określił politolog Władimir Żarichin w rozmowie z telewizją Zwiezda, organem medialnym rosyjskiego ministerstwa obrony. – Jeśli chce pan cen, jak dla obwodu smoleńskiego, proszę oddać się pod zwierzchnictwo Moskwy – powiedział.źródło: PAP
autor zdjęcia: MICHAEL KLIMENTYEV SPUTNIK KREMLIN POOL

Prezydentowi Białorusi nie udało się ugrać korzystnych warunków dostaw gazu i ropy z Rosji

Rosyjski gaz w tym roku będzie dostarczany Białorusi po 127 dol. za 1000 m sześc., czyli po stawce ubiegłorocznej (przy średniej eksportowej cenie surowca z Gazpromu rzędu 170 dol. w III kw. 2019 r.). To mniej niż początkowo proponowali Rosjanie – według słów Łukaszenki z grudniowego wywiadu dla Echa Moskwy – chcieli 152 dol. Jednocześnie jednak Mińsk domagał się w wariancie maksimum zrównania ceny z tą, po której surowiec jest dostarczany do graniczącego z Białorusią obwodu smoleńskiego (ok. 70 dol.), a w wariancie kompromisowym – zredukowania różnicy o połowę, czyli do ok. 100 dol.

Jeszcze ostrzejsze warunki Rosjanie podyktowali Białorusinom w przypadku ropy naftowej. O ile gaz ziemny jest podstawą miksu energetycznego naszego wschodniego sąsiada, o tyle eksportowane na Zachód produkty ropopochodne z rafinerii w Mozyrzu i Nowopołocku należą do najważniejszych źródeł dewiz dla budżetu. Tymczasem zakręcenie kurka z ropą na przełomie 2019 i 2020 r. silnie uderzyło w ich sprzedaż i zmusiło Mińsk do wstrzymania eksportu i sięgnięcia do magazynów. Mińsk chciał zniżki rzędu 15–16 dol. za każdą tonę.


Pozostało 75% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (1)

  • Ostrowiec(2020-02-10 09:13) Zgłoś naruszenie 20

    Łukaszenko chciał wytargować ceny jakie obowiązują na rynku Federacji ale Białoruś Federacja nie jest.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie