statystyki

Co dalej po zabiciu Sulejmaniego? Ameryka nie jest gotowa do wojny

autor: Radosław Korzycki08.01.2020, 07:30; Aktualizacja: 08.01.2020, 07:39
Irańskie rakiety

Irańskie rakietyźródło: PAP/EPA
autor zdjęcia: STRNGER

Wśród ludzi rośnie panika z powodu potencjalnej inwazji na Iran. Ale ten scenariusz wydaje się dziś mało możliwy.

Zabicie generała Ghasema Solejmaniego podgrzało w amerykańskich mediach spekulacje na temat przeobrażenia się obecnego konfliktu w regularną wojnę z Iranem. Jednocześnie młodzi mężczyźni niepokoją się, że będą musieli pójść do wojska, chociaż ich obawa jest – przynajmniej na razie – zupełnie bezzasadna.

Powszechna służba wojskowa została zniesiona na mocy uchwał obu izb Kongresu w 1973 r., pod koniec amerykańskiego zaangażowania w Wietnamie. Do jej przywrócenia potrzebna byłaby zgoda demokratycznej większości z Izby Reprezentantów, na co się nie zanosi. Niemniej jednak każdy mężczyzna, który skończył 18 lat, musi się zarejestrować w Selective Service System (SSS), czyli odpowiedniku naszej komendy uzupełnień. Odhaczenie się na liście jest niezbędne choćby do uzyskania prawa jazdy. Tymczasem chaos informacyjny doprowadził do tego, że rekordowa liczba odwiedzin na witrynie SSS spowodowała awarię serwera. Oprócz tego jednym z najpopularniejszych haseł, które Amerykanie wyszukują ostatnio w internecie, jest III wojna światowa.

Wojna w 2020 r. różniłaby się przy tym nie tylko od tej z 1973 r., ale i z 2003 r., kiedy USA przeprowadziły inwazję na Irak. Nie chodzi tylko o technologię. Od 2015 r. we wszystkich rodzajach sił zbrojnych na różnych stanowiskach służą kobiety, a w zeszłym roku sędzia federalny uznał, że zakazywanie im tego jest niezgodne z konstytucją. Dlatego dzisiaj potencjalnie wrażliwą politycznie sprawą jest kwestia ich dyskryminacji, gdyby pobór miał się ograniczać do mężczyzn.

W Senacie zasiadają dwie odznaczone bohaterki wojenne: republikanka Martha McSally pilotowała samolot szturmowy A-10 już od wojny w Zatoce Perskiej i dosłużyła się stopnia pułkownika, a demokratka Tammy Duck worth siedziała za sterami blackhawka w czasie operacji Iraqi Freedom i została podpułkownikiem. Jej śmigłowiec został zestrzelony pociskiem z granatnika przeciwpancernego, a żołnierka straciła obie nogi.


Pozostało jeszcze 71% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie