statystyki

Brexit, czyli walka z tyranią kontynentu [OPINIA]

autor: Tim Clapham29.09.2019, 16:00
To prawda, że historia brexitu ukazuje nas w nie najlepszym świetle: kłamliwi politycy, zagraniczni właściciele mediów wzywający do decyzji, której kosztów sami nie będą ponosić, beztroscy eksperci uważający, że dla Brytyjczyków liczy się tylko komfortowe i dostatnie życie. Ale jednocześnie Brytyjczycy pokazali, że ich nieskodyfikowana konstytucja działa, że poczucie tożsamości ma znaczenie i że wartości są nie mniej ważne niż sukces gospodarczy.

To prawda, że historia brexitu ukazuje nas w nie najlepszym świetle: kłamliwi politycy, zagraniczni właściciele mediów wzywający do decyzji, której kosztów sami nie będą ponosić, beztroscy eksperci uważający, że dla Brytyjczyków liczy się tylko komfortowe i dostatnie życie. Ale jednocześnie Brytyjczycy pokazali, że ich nieskodyfikowana konstytucja działa, że poczucie tożsamości ma znaczenie i że wartości są nie mniej ważne niż sukces gospodarczy.źródło: ShutterStock

Od razu przyznam, że pytania o brexit powodują u mnie potworne zażenowanie. Jako zdeklarowany Europejczyk uważam, że wyjście ze Wspólnoty jest tragedią i dla Wysp, i dla kontynentu. Gdyby sytuacja nie była tak poważna, byłaby zabawna. Eleganckie riposty spikera Izby Gmin Johna Bercowa na pustosłowie i grubiaństwo jej członków oraz pompatyczność przewodniczącego Izby Jacoba Rees-Mogga dostarczają przecież solidnej dawki rozrywki.

Znajomi (i nie tylko) cały czas zadają mi pytanie: dlaczego zwolennicy UE przegrali w 2016 r.? Według mnie przeważyło to, że Brytyjczycy utracili poczucie przynależności do wielkiej niegdyś nacji i nie zdołali odnaleźć się jako obywatele ponadnarodowej wspólnoty. Nie ulega dla mnie wątpliwości, że wynik referendum jest skutkiem tego, że Unia nie zdołała stworzyć poczucia tożsamości dla swoich obywateli. Efekty tego zaniedbania są widoczne na całym kontynencie, zaś w Wielkiej Brytanii – z powodów historycznych – objawiły się najjaskrawiej.

Jeszcze do niedawna dla wielu Brytyjczyków tożsamość narodowa była związana ze zwycięstwem nad nazizmem (przy czym oczywiście zapominano o roli i ofierze Polski – i wszystkich innych sojuszników). Brexit pozwala im na nowo przeżyć emocje walki Brytanii z tyranią kontynentu: okrzyk Borisa Johnsona „Brexit albo śmierć” („Brexit albo leżenie martwym w rowie”, jeśli dosłownie go cytować) bardzo przypomina wojenną retorykę Winstona Churchilla.


Pozostało jeszcze 81% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny

Reklama

Komentarze (3)

  • Mirabelka (2019-09-30 11:29) Zgłoś naruszenie 60

    Tylko mądre społeczeństwo nie da się zmanipulować populistycznym politykom .Niestety na wyspach i w Polsce im się udało .Smutne to .Glupota i ciemnota weszła na ,,salony,,.

    Odpowiedz
  • maniek(2019-09-30 10:49) Zgłoś naruszenie 40

    Durne soołeczeństwo zmanipulowane przez rządnych tylko włdzy polityków

    Odpowiedz
  • sdf423432(2019-09-29 18:46) Zgłoś naruszenie 02

    5Bardzo proszę o pomoc. Wystarczy udostępnienie : ht tp:// sites.social/andrzej2

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie