statystyki

Komu przeszkadza brak deficytu [TWEET TYGODNIA]

autor: Bartek Godusławski30.08.2019, 08:17; Aktualizacja: 30.08.2019, 09:36
Zaplanowane w przyszłorocznym projekcie budżetu państwa zrównoważenie dochodów i wydatków – czyli brak deficytu – to takie 500+ dla ekonomistów.

Zaplanowane w przyszłorocznym projekcie budżetu państwa zrównoważenie dochodów i wydatków – czyli brak deficytu – to takie 500+ dla ekonomistów.źródło: ShutterStock

Zaplanowane w przyszłorocznym projekcie budżetu państwa zrównoważenie dochodów i wydatków – czyli brak deficytu – to takie 500+ dla ekonomistów.

Rząd sprezentował im gorący temat do dyskusji, a ich analizy będą się nim karmiły jeszcze długie tygodnie. Miła to odskocznia od śledzenia wpisów Donalda Trumpa na Twitterze i wieszczenia, kiedy i na kogo swoimi wojnami celnymi sprowadzi recesję.

Zasadniczo do istotnego ograniczenia deficytu, zrównoważenia budżetu, a nawet wypracowania nadwyżki ekonomiści nakłaniają polityków zawsze. Szczególnie jak jest dobra koniunktura – wtedy radzą obrastać w fiskalny tłuszczyk, aby było co zrzucać, gdy przyjdą gorsze czasy (a te przychodzą zawsze). Prywatnie ekonomiści powiedzą wam, że deficyt jest w porządku, bo można dzięki niemu finansować rozwój, trzeba tylko trzymać pod kontrolą dług publiczny i koszty jego obsługi. Chwalenie deficytu to jednak dawanie politykom palca – ci zaraz wezmą całą rękę i będzie z tego wielka dziura w finansach państwa.


Pozostało jeszcze 64% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie