statystyki

Jeśli Johnson zdecyduje się na twardy brexit, Wielka Brytania bardzo mocno uzależni się od USA [OPINIA]

autor: Gavin Rae28.07.2019, 10:00
Johnson dobitnie dowiódł absolutnego podporządkowania Waszyngtonowi, kiedy jako kandydat na przywódcę partii odmówił poparcia dla długoletniego ambasadora Wielkiej Brytanii w USA Kima Durrocha, który pod naciskiem Trumpa był zmuszony podać się do dymisji.

Johnson dobitnie dowiódł absolutnego podporządkowania Waszyngtonowi, kiedy jako kandydat na przywódcę partii odmówił poparcia dla długoletniego ambasadora Wielkiej Brytanii w USA Kima Durrocha, który pod naciskiem Trumpa był zmuszony podać się do dymisji.źródło: PAP/EPA
autor zdjęcia: NEIL HALL

Boris Johnson uosabia współczesną Partię Konserwatywną. Podobnie jak jej wierchuszka i znaczna część członków jest tworem unikatowego wyspiarskiego systemu przywilejów: najpierw elitarne prywatne szkoły, następnie prestiżowy Uniwersytet Oksfordzki, potem Izba Gmin. Choć przez długi czas był uważany za postać komiczną naszej polityki, bardziej pasującą do kabaretu niż do Downing Street 10, to w czasach chaosu i niepewności nie jest zaskakujące, że to właśnie on pokieruje teraz Zjednoczonym Królestwem i będzie (czy będzie?) negocjował brexit.

P artia Konserwatywna zdominowała brytyjską politykę, rządząc przez 60 z 90 lat w okresie między 1885 r. a 1975 r. W latach 30. poparcie dla niej sięgało 60 proc., zaś do połowy lat 50. XX w. utrzymywało się na poziomie ok. 50 proc. To było najliczniej reprezentowane ugrupowanie w historii mojego kraju – przed II wojną światową liczba jego członków sięgała aż 3 mln. Dawniej głównym hasłem partii był „Konserwatyzm jednego narodu”, co oznaczało poszukiwanie pojednania oraz zgody w społeczeństwie. To właśnie z tego powodu po wojnie torysi odwrócili się od leseferyzmu i poparli instytucje państwa opiekuńczego tworzone przez laburzystów.

Ale od połowy lat 70. przestał sprzyjać im los – i dziś partia liczy ok. 130 tys. członków, większość to ludzie starsi i przedstawiciele klasy uprzywilejowanej. Najmocniejsza jest tylko w swoim mateczniku, czyli południowo-wschodniej Anglii.


Pozostało jeszcze 78% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny

Reklama

Komentarze (3)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie