statystyki

Trump i jego dziura budżetowa. Od demokracji kompromisu do demokracji konfrontacji

autor: Radosław Korzycki23.07.2019, 07:28; Aktualizacja: 23.07.2019, 07:29
Jeszcze cztery dekady temu do takich sytuacji nie dochodziło, bo prezydent USA w awaryjnych sytuacjach sam mógł podejmować decyzje w sprawie wydatków publicznych, bez zgody Kongresu.

Jeszcze cztery dekady temu do takich sytuacji nie dochodziło, bo prezydent USA w awaryjnych sytuacjach sam mógł podejmować decyzje w sprawie wydatków publicznych, bez zgody Kongresu.źródło: PAP/EPA
autor zdjęcia: MICHAEL REYNOLDS

Kiedyś uchwalanie ustawy budżetowej szło w Waszyngtonie jak po maśle. Dziś Stany Zjednoczone przeszły od demokracji kompromisu do demokracji konfrontacji i w zasadzie każdy plan finansowy się spóźnia.

To powoduje katastroficzne konsekwencje dla ludzi zatrudnianych przez władze federalne, bo wstrzymane są wówczas wypłaty ich poborów, co media kolokwialnie nazywają „shutdownem”, czyli „zamknięciem rządu”.

Kilka dni temu minister finansów Steven Mnuchin ogłosił, że budżet na bieżący rok fiskalny, który kończy się 31 września, szybko wysycha i nie da się wykluczyć scenariusza, iż za sześć tygodni kasa będzie pusta i bez jakiejś prowizorycznej ustawy Ameryka może się znowu zatrzymać. Tymczasem kongresmeni właśnie się pakują na urlop i wrócą dopiero w połowie września. – Za sytuację odpowiadają przede wszystkim cięcia podatkowe Donalda Trumpa.


Pozostało jeszcze 79% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie