- Wzrost cen był jednak mniejszy niż oczekiwał tego rynek, jeśli Rada Polityki Pieniężnej miałaby się czymś niepokoić, to wzrostem tempa inflacji od początku roku, ponieważ w styczniu była poniżej 1 proc. - mówi w rozmowie z MarketNews24 dr Przemysław Kwiecień, główny ekonomista XTB. - Bo może to wywoływać oczekiwania, że inflacja odbija i wkrótce będzie powyżej celu inflacyjnego i RPP może się spóźnić z podwyżkami stóp procentowych.

Jednak ten wzrost jest spowodowany tzw. efektem bazy. Po drugie, wynikał ze wzrostu cen ropy naftowej na świecie. W kraju natomiast rosły ceny żywności, na co jednak RPP nie ma wpływu.

Wzrost cen żywności jeszcze przed nami, ale pod koniec maja ceny ropy odnotowały gigantyczne spadki.

Wzrost cen przyśpieszył. Będzie jeszcze drożej w najbliższych miesiącach?

- Złoty wzmocnił się wobec dolara, a ceny ropy spadły, a więc wpływ cen paliw na inflację będzie działał w drugą stronę - wyjaśnia ekspert XTB. - Inflacja w kolejnych miesiącach będzie na niższych poziomach.

Nadal pozostaje więc aktualna zapowiedź RPP, że stopy procentowe pozostaną bez zmian co najmniej do końca kadencji obecnej RPP.