statystyki

Pozwą rząd May za wyborczą obstrukcję

autor: Radosław Korzycki04.06.2019, 08:26; Aktualizacja: 04.06.2019, 08:26
Nawet 2 mln obywateli UE mogło mieć problem z oddaniem głosu na kandydatów do PE.

Nawet 2 mln obywateli UE mogło mieć problem z oddaniem głosu na kandydatów do PE.źródło: ShutterStock

Nawet 2 mln obywateli UE mogło mieć problem z oddaniem głosu na kandydatów do PE.

Pozarządowa organizacja New Europeans, która zajmuje się kwestiami praw człowieka i swobodnego przepływu osób na terenie Unii Europejskiej, interweniowała już podczas poprzednich wyborów do Parlamentu Europejskiego w sprawie dyskryminacji części elektoratu. – Brytyjska komisja wyborcza zobowiązała się wówczas do polepszenia warunków głosowania następnym razem, ale tego nie zrobiła. W tym roku już w połowie kwietnia sygnalizowaliśmy potencjalny problem, bo już było wiadomo, że eurowybory się odbędą, ale władze w Londynie z opieszałością zabrały się za ich organizację. Apelowaliśmy, by formularze konieczne do potwierdzenia prawa do głosowania były dostępne w lokalach wyborczych, tak się jednak nie stało – mówi Roger Casale, szef New Europeans, a także były laburzystowski poseł, dziś działacz proeuropejskiej partii Change.

Jego zdaniem pokrzywdzonych w ten sposób mogło zostać w sumie 2 mln obywateli Unii Europejskiej, w tym Brytyjczycy mieszkający na kontynencie. Casale zbiera też podpisy pod petycją do rządu Theresy May, aby ta wszczęła publiczne dochodzenie w sprawie nieprawidłowości. Na razie poparło go 120 tys. osób.


Pozostało jeszcze 64% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie