statystyki

Dyplomacja jest sztuką, ale wymaga też solidnego rzemiosła. Gdy biorą się za nią amatorzy, skutki są fatalne [OPINIA]

autor: Witold Sokała Politolog23.02.2019, 18:00
dyplomacja

dyplomacjaźródło: ShutterStock

Dobra polityka zagraniczna powinna być jak bielizna nobliwej damy – zapewniać bezpieczeństwo, komfort i swobodę ruchów, ale nie rzucać się w oczy szerokiej publiczności, a już na pewno nie wywoływać niezdrowych emocji czy tym bardziej kpin. Polska dyplomacja pod rządami Prawa i Sprawiedliwości jest od tego ideału coraz odleglejsza

H asło „wstawania z kolan”, skądinąd atrakcyjne wyborczo, w przełożeniu na praktykę międzynarodową zaowocowało pogorszeniem relacji z niemal wszystkimi partnerami. Na niektórych kierunkach było to nie do uniknięcia z powodów obiektywnych – ale na innych wina obciąża nas samych.

Uderzyliśmy w Iran…

Konferencja bliskowschodnia, zorganizowana w Warszawie przez Amerykanów i przeprowadzona pod ich dyktando, uzmysłowiła skalę problemu już chyba wszystkim. Pewnie nawet liderom opcji rządzącej, choć ci przyznają się do tej refleksji, jak zwykle, jako ostatni – być może dopiero wtedy, gdy prezes Jarosław Kaczyński zdecyduje o wyznaczeniu kozła ofiarnego na przykład w osobie ministra Jacka Czaputowicza (akurat w tej sprawie wcale nie najbardziej winnego).

Ochłodzenie naszych relacji z kilkoma krajami świata byłoby do przełknięcia, gdybyśmy w zamian zyskali coś ważnego. Niestety, przy najlepszej woli nie jest łatwo dopatrzyć się plusów, natomiast minusy biją po oczach.

Jednym z ważnych pryncypiów amerykańskiej polityki zagranicznej (i to niezależnie od aktualnego lokatora Białego Domu) jest sypanie piasku w tryby europejskich procesów integracyjnych, czemu zresztą trudno się dziwić. Wyznaczając Polskę gospodarzem antyirańskiej konferencji, w sytuacji gdy zarówno oficjalne organy Unii, jak i jej ważne stolice chcą umiarkowanej polityki wobec Teheranu, Amerykanie zagrali bardzo sprytnie – pogłębiając i tak znaczny rozdźwięk między nami a resztą politycznej Europy. My zaś, jak się wydaje bezrefleksyjnie, połknęliśmy przynętę. Odegraliśmy przyznaną nam rolę, licząc pewnie po cichu na jakąś nagrodę. I tu nastąpił srogi zawód: nic nie drgnęło w żadnej istotnej dla nas sprawie. Co gorsza, Amerykanie zafundowali gospodarzom parę upokorzeń. Adresowanych konkretnie do ekipy PiS – jak na przykład cytowanie w oficjalnym przemówieniu Mike’a Pompeo „wielkiego polskiego bohatera Lecha Wałęsy”, ale też bardziej uniwersalnych, w rodzaju uznania za wzór cnót weterana UB i autora antypolskich paszkwili Franka Bleichmana oraz delikatnego, ale jednak wyraźnego pogrożenia palcem w sprawie niezałatwionych roszczeń reprywatyzacyjnych.


Pozostało 76% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ

Reklama

Komentarze (5)

  • żenada a nie polityka(2019-02-23 22:45) Zgłoś naruszenie 92

    Ta dyplomacja to DNO. Najpierw podpisują jakieś deklaracje terezińskie. Potem udają, że nie ma umowy indemnizacyjnej z Polską i USA. Dowiadujemy się, że taka umowa jest w zasadzie nie od nich. Jak nas USA strofuje jak uczniaka - milczą. Potem konferencja niezgodna z polskim prawem (nawoływanie do wojny napastniczej), zrobiona wbrew naszemu interesowi na której Izraelscy politycy obrażają nas czyli gospodarza. Nawet gdyby pawian z papugą robili politykę zagraniczną, to byłaby ona lepsza niż ta obecnie.

    Odpowiedz
  • Ha ha(2019-02-23 19:28) Zgłoś naruszenie 87

    Zwłaszcza czerwona bielizna. Lewactwo jak zwykle pozjadało wszystkie rozumy.

    Odpowiedz
  • Kurnos(2019-02-23 20:33) Zgłoś naruszenie 71

    "autor: Witold Sokała Politolog" - Politolog to druga część nazwiska (jeżeli tak, powinien być łącznik) czy nazwisko po matce (jak w tradycjach hiszpańskich; wówczas bez łącznika) ?

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Bert(2019-02-23 21:23) Zgłoś naruszenie 54

    Jeśli nie podoba się Panu politologowi polityka rządu PIS to jakby pan ocenił politykę PO/PSL : całkowite podporzadkowania Niemcom graniczące ze zdradą stanu zakupy gazu od Rosji, oczernianie poległych polskich żołnierzy po zamachu smoleńskim itd. i tp. o pewnie według takiego fachowca jak pan, były wyżyny kunsztu dyplomatycznego

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie