Miał być plan stulecia, a skończy się komunikatem i powołaniem grup roboczych

autor: Magdalena Cedro13.02.2019, 07:00; Aktualizacja: 13.02.2019, 12:43
Do Warszawy mają przyjechać delegacje z całego świata. Wczoraj nie było jednak wiadomo, ile dokładnie.

Do Warszawy mają przyjechać delegacje z całego świata. Wczoraj nie było jednak wiadomo, ile dokładnie.źródło: ShutterStock

Podczas spotkania w Warszawie zostaną powołane grupy robocze do spraw Bliskiego Wschodu

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Reklama

Komentarze (5)

  • Z.(2019-02-13 15:20) Zgłoś naruszenie 45

    Gazeta Prawna staje się coraz bardziej tubą obcych interesów - obcych służb!

    Odpowiedz
  • komes(2019-02-13 22:53) Zgłoś naruszenie 70

    Przestał by się pan Duda ośmieszać. Zarówno ci, którym wchodzimy bez wazeliny gardzą nami, czego wyraz co chwilę mamy, np w postaci tych absurdalych roszczeń amerykańskich "żytow" popieranych przez rzekomego sojusznika. Gardzą nami też, ci, na których jesteśmy szczuci. Ciekawe czy doczekamy się wreszcie jakiegoś męża stanu, który będzie pilnował naszych interesów, a nie obcych.

    Odpowiedz
  • oj oj oj (2019-02-14 09:10) Zgłoś naruszenie 50

    jesli organizuje sie w polsce jakis sped przez obecny rzad to parodia na caly swiat i tak jest w tym przypadku przyjechali malowazni zeby sie rozerwac i pojesc za darmo a ustalen brak

    Odpowiedz
  • pytanie(2019-02-14 13:06) Zgłoś naruszenie 10

    Nigdzie nie ma info, kiedy to dziadostwo się skończy, bo przeszkadza w codziennym życiu.

    Odpowiedz
  • A to można nawoływać do wojny?(2019-02-14 21:09) Zgłoś naruszenie 10

    Art. 117 § 3. Kodeks Karnego Kto publicznie nawołuje do wszczęcia wojny napastniczej lub publicznie pochwala wszczęcie lub prowadzenie takiej wojny, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. Art. 5. Ustawę karną polską stosuje się do sprawcy, który popełnił czyn zabroniony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, jak również na polskim statku wodnym lub powietrznym, chyba że umowa międzynarodowa, której Rzeczpospolita Polska jest stroną, stanowi inaczej.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie