statystyki

Armia Macrona gwarantem bezpieczeństwa Unii

autor: Łukasz Grajewski29.11.2018, 07:32; Aktualizacja: 29.11.2018, 08:13
Emmanuel Macron

Emmanuel Macronźródło: ShutterStock

Berlin przychylnie zareagował na pomysł stworzenia europejskiego wojska. Ale nadal stawia na Sojusz Północnoatlantycki

Można się spierać, kto bardziej przyczynił się do nagłośnienia pomysłu na stworzenie armii europejskiej. Wprawdzie francuski prezydent Emmanuel Macron 6 listopada na falach radia Europe 1 ogłosił chęć jej powołania, ale dopiero atak, jaki na niego przypuścił prezydent USA Donald Trump, spowodował, że o idei zaczął dyskutować świat. Trump w serii tweetów opisał francuskie plany jako chęć stworzenia wojsk, które będą bronić Europy „przed Rosją, Chinami oraz USA”. Macron faktycznie w wywiadzie zestawił ze sobą te trzy mocarstwa, ale w kontekście zagrożeń cybernetycznych. Macron powołanie europejskich sił zbrojnych uzasadniał potrzebą wypracowania autonomii wobec USA. Bo partner zza Atlantyku – w oczach francuskiej głowy państwa – przestaje być gwarantem bezpieczeństwa.

Macrona wsparła Angela Merkel. Niemiecka kanclerz dotychczas z rezerwą podchodziła do politycznych zalotów francuskiego prezydenta, m.in. hamując mocniejszą integrację strefy euro forsowaną przez Paryż. 13 listopada w Parlamencie Europejskim w Strasburgu Merkel zaapelowała jednak o stworzenie „prawdziwej armii europejskiej”. – Taka inicjatywa byłaby dla świata symbolicznym dowodem, że pomiędzy państwami Europy już nigdy nie dojdzie do wojny – przekonywała.


Pozostało jeszcze 66% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (4)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie