statystyki

Gruewski oskarżany o zarządzanie w stylu mafijnym. Co kryje się za epopeją byłego premiera?

autor: Dominik HéJj, Natalia Żaba20.11.2018, 07:16; Aktualizacja: 20.11.2018, 08:09
Byłego premiera Macedonii Nikołę Gruewskiego po raz ostatni widziano w ojczyźnie 9 listopada.

Byłego premiera Macedonii Nikołę Gruewskiego po raz ostatni widziano w ojczyźnie 9 listopada.źródło: ShutterStock

Ucieczka skazanego za nadużycie władzy byłego premiera Macedonii na Węgry to gotowy scenariusz filmowy . Ale jej polityczne skutki będą silniejsze niż jakiejkolwiek fikcji literackiej

Byłego premiera Macedonii Nikołę Gruewskiego po raz ostatni widziano w ojczyźnie 9 listopada. Trzy dni później miał się stawić w zakładzie karnym, by odsiedzieć dwa lata za nadużycie władzy. Polityk, który rządził krajem w latach 2006–2016, został skazany za niezgodne z prawem naciski na urzędników, by kupili mu kuloodpornego mercedesa wartego 600 tys. euro. Zamiast do więzienia ekspremier trafił jednak do Albanii, skąd przedostał się do Czarnogóry. Potwierdziła to albańska policja. Ostatecznie Gruewski dotarł do Budapesztu i zamierza ubiegać się o azyl polityczny. Przyznał to na Facebooku.

Obserwatorów najbardziej interesuje to, w jaki sposób byłemu premierowi, związanemu z opozycyjną dziś prawicową partią WMRO-DPMNE udało się uciec z kraju. Oraz ponadnarodowy kontekst afery, zahaczający o poplątane wątki polityki regionalnej. Gruewski już podczas śledztwa został pozbawiony obu paszportów – prywatnego i dyplomatycznego. Jak udało się ustalić, granice przekraczał, okazując dowód osobisty. Żaden z pograniczników nie mógł go zatrzymać, ponieważ list gończy został za nim wystawiony dopiero post factum. Wielu komentatorów zadaje sobie też pytanie, które państwa i z jakich powodów przymknęły oczy na podróż.

Serbska „Politika” piętnuje Albanię


Pozostało jeszcze 84% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie