statystyki

OZE: Zielona energia wraca do łask

autor: Justyna Piszczatowska29.08.2018, 07:46; Aktualizacja: 29.08.2018, 07:54
Wiatraki

Ufność inwestorów co do intencji rządu została mocno nadszarpniętaźródło: ShutterStock

Przejęcie Polenergii przez PGE byłoby dla rynkowego potentata szansą na rozwój w coraz bardziej lukratywnym obszarze energetyki

Polska Grupa Energetyczna nie komentuje sprawy kontrwezwania na akcje giełdowej Polenergii, które ogłosiła Dominika Kulczyk. Córka Jana Kulczyka pośrednio poprzez fundusz Mansa Investments kontroluje dziś 50,2 proc. jej udziałów. Postanowiła nie tylko nie sprzedawać akcji PGE, ale też wspólnie z funduszem zaoferować za akcje Polenergii po 20 zł. Chciałaby skupić pozostałe akcje i wycofać spółkę z GPW.

W branży mówi się jednak, że krok inwestorki to element gry z PGE. Rynkowe warunki stają się dla Polenergii coraz korzystniejsze. A to dlatego, że inwestorzy z branży liczą, że rząd odblokuje inwestycje w energetykę odnawialną w Polsce i bardziej przychylnie spojrzy na farmy wiatrowe na lądzie.

– Przy obecnych cenach na rynku hurtowym projekty w energetyce wiatrowej i ogólnie OZE stają się coraz bardziej opłacalne – wyjaśnia Włodzimierz Ehrenhalt, wiceprezes Stowarzyszenia Energii Odnawialnej.


Pozostało 61% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie