W środę w Radiu ZET Gowin odnosząc się do planowanej podwyżki wynagrodzeń dla ministrów, wspominał, że kiedy w latach 2011-2013 kierował w rządzie PO resortem sprawiedliwości, miał na utrzymaniu trójkę dzieci i "czasami nie starczało do pierwszego". Ta wypowiedź wicepremiera wywołała krytykę w niektórych mediach.

Gowin za swoje słowa przeprosił w środę na Twitterze. "Przepraszam, tych którzy poczuli się dotknięci moją niefortunną wypowiedzią - zwłaszcza tych, którzy zmagają się z prawdziwym niedostatkiem. Moim zamiarem nie było uskarżanie się na własną sytuację, która bez wątpienia jest o wiele lepsza niż milionów Polaków" - napisał wicepremier.