"Chcieliśmy dać Polakom większe możliwości korzystania z efektów rozwoju. (...) Nie poszukujemy pieniędzy w kieszeniach podatników, nie podnosimy podatków, nie stosujemy kreatywnej księgowości jak poprzedni rząd PO-PSL" - podkreślił Sasin, dodając, że klub PiS popiera projekt budżetu i będzie wnioskował o skierowanie go do komisji finansów publicznych.

"To jest budżet, który gwarantuje przede wszystkim realizację ambitnych celów programu PiS, szczególnie kwestii społecznych, bezpieczeństwa, poprawy jakości życia Polaków" - mówił poseł, który w czasie debaty reprezentował klub PiS. "Ten budżet został skonstruowany z myślą o Polakach, z myślą o tym, żeby obywatele naszego kraju mogli odczuć to, że państwo o nich myśli, że chce, żeby znaleźli oparcie i poczucie, że są współgospodarzami" - zaznaczył, wymieniając m.in. programy 500 plus i Mieszkanie plus oraz darmowe leki dla seniorów.

Jak zauważył Sasin, to dobrze, że budżet zakłada mniejsze o 10 mld zł niż w tym roku dochody z prywatyzacji i wpływów od spółek Skarbu Państwa. "Polityka państwa, która polega na wyprzedawaniu rodowych sreber i drenowania spółek Skarbu Państwa nadmiernymi dywidendami, to nie była polityka dobra. To była polityka, która ograniczała możliwości rozwoju tych spółek, budowania ich kapitału, powodowania, że będą bardziej konkurencyjne" - przekonywał.

Podkreślał też, że wzrost wpływów podatkowych nie będzie osiągnięty przez "dodatkowe drenowanie kieszeni podatników". "Bedzie spowodowane drenowaniem kieszeni oszustów podatkowych, złodziei, którzy dotychczas napychali sobie kieszenie pieniędzmi ukradzionymi z budżetu państwa" i dzięki skutecznym działaniom podjętym przez rząd - stwierdził Sasin. Przypomniał, że rząd planuje wprowadzanie kolejnych mechanizmów uszczelniających system podatkowy.

"To są działania, które powinny zostać podjęte wiele lat temu, a budżet państwa nie straciłby 260 mld zł, które trafiły do kieszeni oszustów podatkowych" - podkreślił poseł, dodając, że poprzednie rządy były nie tylko bierne, ale również "były podejmowanie działania, które świadczą o tym, że było przyzwolenie dla tego typu złodziejskiego procederu". Wymienił w tym kontekście likwidację w 2012 r., na mocy decyzji ówczesnego premiera Donalda Tuska, departamentu bezpieczeństwa gospodarczego państwa w ABW. "Działo się to w momencie, kiedy narastała fala wyłudzeń podatku VAT.(...) To dało opłakane efekty i wielomiliardowe wyłudzenia" - mówił.

Sasin dodał, że budżet gwarantuje realne poczucie bezpieczeństwa dzięki 44 mld zł przeznaczonym na obronność. To m.in. środki na modernizację wojska, na tworzenie i funkcjonowanie Wojsk Obrony Terytorialnej, modernizację policji czy odtwarzanie zamkniętych posterunków.

Jak przypomniał, bezrobocie jest obecnie najniższe od lutego 1991 r., a większość miejsc pracy, jakie w UE powstają w przemyśle - jest tworzonych właśnie w Polsce.