statystyki

Artur Andrus: Chałtura to nie wstyd [WYWIAD]

autor: Robert Mazurek25.08.2017, 07:09; Aktualizacja: 25.08.2017, 09:44
Artur Andrus dziennikarz, autor tekstów piosenek, artysta kabaretowy, konferansjer, fot. Darek Golik

Artur Andrus dziennikarz, autor tekstów piosenek, artysta kabaretowy, konferansjer, fot. Darek Golikźródło: Dziennik Gazeta Prawna
autor zdjęcia: Darek Golik

- Byłem kiedyś konferansjerem na plenerowym koncercie. Obok było wesołe miasteczko. Poszedłem je obejrzeć, a przy karuzeli napis: „Podczas występu artystów karuzela gratis”. Uważam, że to powinien być standard - mówi Artur Andrus w rozmowie z Robertem Mazurkiem.

Chałturzysz?

Pod wpływem znajomości ze Stefanią Grodzieńską i jej „Wspomnień chałturzystki” uznałem, że też chcę być chałturzystą.

Teraz chałturą są te wszystkie Dni Lasu, Dni Ziemniaka...

I Święto Świni. To podczas tego święta pewną bardzo znaną piosenkarkę bardzo chciał zapowiedzieć miejscowy wójt. Wyszedł na scenę i wypalił: „A teraz nasza gwiazda, ktoś, bez kogo trudno sobie wyobrazić Święto Świni!” i tu podał nazwisko gwiazdy.

MAGAZYN DGP

MAGAZYN DGP

źródło: DGP

Ciebie na Święcie Świni nie było.

Ale za to zaproszono mnie na kilka naprawdę dziwnych imprez.

Najdziwniejsza?

Początki kariery. Zapowiadałem fakira i kobietę – gumę...

Daj się wyśmiać.

Już później Andrzej Poniedzielski poprosił mnie, bym razem z nim gdzieś wystąpił. Jedziemy na imprezę, okazuje się, że jest w skansenie i na wiatraku widzimy wielki baner z naszymi twarzami i napis: „IV Uniejowski Gęsi Pipek”. Spytałem Poniedzielskiego, który z nas jest bohaterem tytułowym imprezy, która notabene okazała się całkiem sympatyczna.

A nie zawsze jest tak miło.

Czasem jest po prostu śmiesznie. Byłem kiedyś konferansjerem na plenerowym koncercie, głównie poezja śpiewana, artyści liryczni, takie klimaty, i obok było wesołe miasteczko. Poszedłem je obejrzeć, patrzę, a przy karuzeli napis: „Podczas występu artystów karuzela gratis”. Uważam zresztą, że to powinien być standard.


Pozostało 87% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie