– Jako prezydent RP mam obowiązek stać na straży konstytucji i dbać o interes obywateli. Ustawa o KRS nie wypełnia tego celu, a wręcz mu przeczy – ocenił prezydent w nagraniu zamieszczonym na X. Poinformował, że podjął decyzję o zawetowaniu nowelizacji. – Nie mogę podpisać ustawy, która pod hasłem „przywracania praworządności” w rzeczywistości wprowadza nowy etap chaosu i otwiera drogę do politycznego wpływu na sędziów – oświadczył.

Krajowa Rada Sądownictwa: nowelizacja ze stycznia 2026 roku

Nowelizację ustawy o KRS i powiązaną z nią nowelę Kodeksu wyborczego Sejm uchwalił 23 stycznia, pięć dni później bez poprawek przyjął ją Senat. Zgodnie z zapisami noweli, 15 sędziów-członków KRS miało być wybieranych w bezpośrednich i tajnych wyborach – organizowanych przez PKW – przez wszystkich sędziów w Polsce, a nie – jak obecnie – przez Sejm. Do nowej KRS mogliby kandydować sędziowie z co najmniej 10-letnim stażem orzeczniczym i 5-letnim w danym sądzie, co otwierało drogę także części tzw. neosędziów. Zmianę przepisów krytykował PiS, a rząd, w tym Ministerstwo Sprawiedliwości, przekonywał, że uczyni ona KRS konstytucyjną.

Procedura zgłaszania kandydatów na sędziowskich członków KRS rozpoczęła się 11 lutego i potrwa do 13 marca. Gotowość do pomocy w wyborze KRS zadeklarowali w poniedziałek prezesi 10 z 11 sądów apelacyjnych w Polsce, proponując, by Sejm – na podstawie obowiązujących przepisów – wybrał 15 sędziów do KRS, ale spośród tych kandydatów, którzy uzyskają najwyższe poparcie w powszechnym głosowaniu na zgromadzeniach sędziów.

Prezydent: niech zdecydują obywatele

Prezydent odnosząc się do noweli o KRS ocenił też, że otrzymał „przygotowany na kolanie, powszechnie krytykowany bubel prawny w ekstraordynaryjnym trybie przepchnięty przez Sejm”. – Nie mogę podpisać ustawy, która pod hasłem „przywracania praworządności” w rzeczywistości wprowadza nowy etap chaosu i otwiera drogę do politycznego wpływu na sędziów – powiedział prezydent. Ocenił, że nowela wprowadza segregację sędziów i „oddaje wymiar sprawiedliwości w ręce politycznej grupy interesów”. Podkreślił też, że „zadecydowanie sprzeciw się dzieleniu sędziów na lepszych i gorszych”, a w polskim porządku prawnym „nie ma żadnych „neo” ani „paleo” sędziów”.

Karol Nawrocki zapowiedział także, że jeśli propozycje dialogu zostaną odrzucone, zwróci się z wnioskiem o referendum w sprawie „przywrócenia normalności w funkcjonowaniu sądów”. – Niech zdecydują obywatele, to ich głos zawsze jest najważniejszy – powiedział w opublikowanym nagraniu. Jednocześnie poinformował o własnej inicjatywie w sprawie sądownictwa. – W związku z postępującym rozkładem wymiaru sprawiedliwości, tak jak wcześniej zapowiadałem, przedstawiam własny projekt ustawy o przywróceniu prawa do sądu oraz rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki. Oparty na trzech konkretnych zasadach: bezstronności sądów; niepodważalności orzeczeń; potwierdzeniu statusu prawidłowo nominowanych sędziów – powiedział Nawrocki.

Żurek: mamy plan B

Szef MS Waldemar Żurek powiedział PAP po prezydenckim wecie do noweli ustawy o KRS, że „nie ustąpi w doprowadzaniu do przywrócenia organów konstytucyjnych obywatelom”. Jego zdaniem prezydent poprzez weto „pogłębi chaos oraz wydłuży postepowania, które najbardziej doskwierają Polakom”. – Odpowiedzialność za weto spada na prezydenta. Od jutra odpowiedzialność za przewlekłość w sądach spada na prezydenta. To on będzie musiał stanąć i powiedzieć obywatelom, dlaczego procesy za Ziobry zostały wydłużone. Ja nie ustąpię w doprowadzeniu do przywrócenia organów konstytucyjnych obywatelom. Mamy plan B i będziemy go realizować – podkreślił Żurek.