statystyki

Mój ojciec stał się syjonistą w pociągu do obozu [WYWIAD]

autor: Michał Potocki16.08.2017, 07:33; Aktualizacja: 16.08.2017, 07:42
Naomi Seidman

Naomi Seidmanźródło: Dziennik Gazeta Prawna

Naomi Seidman, córka Hillela, opowiada DGP dramatyczną historię ocalenia ojca z Zagłady.

W jaki sposób pani ojcu udało się zdobyć paragwajski paszport?

Opowiadał mi o tym wielokrotnie. Widziałam się również kilka razy z jego przyjaciółką Gutą Eisenzweig, z którą razem trafili do Vittel. Guta i mój ojciec poznali się na studiach na Uniwersytecie Warszawskim. Oboje byli ortodoksyjnymi Żydami, ale niezwykłymi. Niekonwencjonalnymi intelektualistami. Nie bardzo rozumiem, jak to było możliwe, bo wśród ortodoksów tak bliska przyjaźń między kobietą i mężczyzną niebędącymi małżeństwem jest bardzo niecodzienna.

Ale związana z tym historia miłosna dotyczyła kogoś innego.

Tak. Eli Sternbuch – biznesmen ze Szwajcarii – usłyszał o Gucie, zdolnej studentce, i bardzo chciał ją poznać podczas delegacji w Polsce. Guta opowiadała, że wielu ludzi ostrzegało ją wtedy, iż jeśli za dobrze się wyedukuje, żaden mężczyzna jej nie zechce. Choć w rzeczywistości było dokładnie odwrotnie. W każdym razie Eli przyjechał do Polski, do któregoś z kurortów, zdaje się z kuzynem, żeby się z nią spotkać. Powiedział jej, że wiele o niej słyszał i choć sam nie jest intelektualistą, chce się z nią ożenić i wspierać ją finansowo, gdy ona będzie pobierać nauki.

Zgodziła się?


Pozostało jeszcze 80% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie