W ubiegły poniedziałek prezydent Duda poinformował, że zdecydował o zawetowaniu ustawy o Sądzie Najwyższym oraz nowelizacji ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa; zapowiedział przygotowanie w ciągu dwóch miesięcy własnych projektów dotyczących tych instytucji.

Kosiniak-Kamysz był pytany w Polsat News, czego spodziewa się po projektach ustaw o Sądzie Najwyższym i KRS, których przedstawienie zapowiedział prezydent Duda. Zdaniem lidera ludowców, prezydent "ma wielką szanse stworzyć projekt, który uzyska powszechne poparcie opozycji". Jak ocenił, również w PiS mogą znaleźć się posłowie, którzy poprą projekty prezydenta.

Prezes PSL podkreślił, że przy tworzeniu nowego prawa, prezydent Duda powinien współpracować nie tylko z prawnikami, ale też z organizacjami pozarządowymi i związkami zawodowymi. Zadeklarował, że jego ugrupowanie jest gotowe do współpracy w prezydentem.

Kosiniak-Kamysz był też pytany o wywiad ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro dla "Gazety Polskiej", w którym minister powiedział, że "jeśli prezydent Duda odrzuci radykalne reformy wymiaru sprawiedliwości, to wywoła poważny kryzys".

Zdaniem lidera ludowców, w obozie władzy trwa "wymiana ciosów, która jest już +wolną amerykanką+. "Świadczy to o tym, że wspólna tafla szkła, którą był rząd, prezydent i cały obóz Zjednoczonej Prawicy ugina się, są rysy i pęknięcia" - ocenił. Jak podkreślił, to przejaw "erozji, która jest już nie do zatrzymania". "Takie wywiady i wypowiedzi, raz z jednej, raz z drugiej strony, niszczą coś, co jest podstawą pracy w zespole, czyli zaufanie. W PiS nie mogą liczyć w stu procentach, że prezydent wszystko popisze i myślę że to jest ogromne zaskoczenia dla tej partii" - zaznaczył.

Wcześniej lider PSL zapowiedział w TOK FM, że posłowie PSL nie poprą "ładniejszych" wersji ustaw dot. reformy sądownictwa - np. z mniejszą ilością błędów.

Wśród propozycji PSL na reformę sądownictwa, Kosiniak-Kamysz wymienił m.in. powoływanie ławników, wybieranych w wyborach powszechnych. "To zawsze powoduje, że dyscyplina pracy jest inna, że jest ktoś, kto patrzy na to wszystko nie tylko przez pryzmat paragrafów, ale też przez pryzmat zdrowego rozsądku" - ocenił.

Wśród dalszych propozycji PSL, Kosiniak-Kamysz wymienił zmniejszenie opłat sądowych, szczególnie w sprawach gospodarczych. "Dla wielu małych firm skierowanie sprawy do sądu gospodarczego jest po prostu niemożliwe" - zauważył.

Kosiniak-Kamysz, pytany czy ostatnie protesty przeciwko reformie sądów wyłonią nowych liderów, np. Kamilę Gasiuk-Pihowicz (Nowoczesna), czy Borysa Budkę (PO), powiedział, że "nie szedłby drogą namaszczania liderów", bo w ten sposób można im zrobić bardzo dużą krzywdę. "Nie chciałbym też takiej prostej zamiany, że po jednej stronie mamy Kaczyńskiego, a po drugiej stronie inną, jedną osobę" - zaznaczył.

Prezes PSL powiedział także, że wierzy, iż można szukać wspólnych mianowników w opozycji.