Jak ujawniły w poniedziałek władze Hazte Oir, autobus należący do tej organizacji ponownie wyruszy w trasę. Celem podróży będzie "informowanie o zagrożeniach" wynikających z ideologii transgender, czyli tożsamości płciowej odbiegającej od powszechnych wyobrażeń na temat ról płciowych i społecznych kobiet i mężczyzn.

Pomarańczowy autobus aktywistów katolickich, na którym widnieją hasła sprzeciwiające się transgenderyzmowi, ma dotrzeć m.in. do Walencji, Barcelony, Saragossy, Pampeluny, San Sebastian oraz Bilbao.

Hazte Oir przypomniało, że przywrócenie pojazdu na trasę wynika z werdyktu sądu w Madrycie. W piątek orzekł on, że umieszczone na autobusie hasła nie są "zamachem na prawa młodzieży i dzieci" ani nie "prześladują nikogo" z powodów wyznawanego światopoglądu.

Sąd stwierdził też, iż Hazte Oir jest organizacją działająca legalnie, a swój komunikat umieszczony na autobusie kieruje przede wszystkim do rodziców dzieci. "Zgodnie z konstytucją rodzice mają prawo kształtować swoje dzieci zgodnie ze swoimi przekonaniami" - orzekł sąd.

Na autobusie Hazte Oir widnieją hasła będące, zdaniem władz tej organizacji, "odpowiedzią na propagandę środowisk LGBT": "Chłopcy mają penisa, dziewczynki mają pochwę. Nie daj się oszukać", "Jeśli urodziłeś się mężczyzną, jesteś mężczyzną", "Jeśli urodziłaś się kobietą, nadal nią będziesz".

Władze Hazte Oir wyjaśniły, że pomarańczowy autobus służy uświadomieniu społeczeństwa o zagrożeniach płynących z transgenderyzmu. Przypomniały, że w lutym zrzeszające osoby transseksualne stowarzyszenie Chrysallis przeprowadziło w środkach transportu publicznego w kilku hiszpańskich miastach kampanię, w której wykorzystano rysunki nagich dzieci. Widniało przy nich hasło "Są dziewczynki z penisem i chłopcy z pochwą".

28 lutego po zaledwie kilku godzinach kursowania po stolicy autobus Hazte Oir został zarekwirowany przez policję z uwagi na uruchomione przez prokuraturę śledztwo w sprawie domniemanego aktu nienawiści. Sprawę zgłosiły do prokuratury środowiska LGBT, władze Madrytu oraz lewicowe partie polityczne.

Temat praw dla dzieci transseksualnych jest w ostatnich miesiącach omawiany zarówno na szczeblu niektórych wspólnot autonomicznych, jak i gmin. Dotyczy szczególnie możliwości wprowadzenia dodatkowych łazienek lub dopuszczenia dzieci do zgodnej z ich identyfikacją seksualną toalet.

W grudniu ubiegłego roku władze wspólnoty autonomicznej Walencji przyjęły przepisy zobowiązujące publiczne placówki oświatowe do udostępnienia dzieciom transseksualnym szatni i toalet według ich identyfikacji z daną płcią. Zgodnie z nowym prawem szkoły muszą uszanować zadeklarowane przez uczniów informacje o płci, z którą się identyfikują, a która jest inna od biologicznej.

Według szacunków organizacji LGBT na terenie Hiszpanii żyje około 40 transseksualnych dzieci.