statystyki

Rupnik: Suwerenność to nie suwerenizm

autor: Szymon Łucyk13.06.2017, 07:41; Aktualizacja: 13.06.2017, 09:20
Emmanuel Macron, plakat

Nowy francuski prezydent Macron nie udaje, że choć jesteśmy w pędzącym pociągu, to możemy z niego nagle wyskoczyć.źródło: ShutterStock

Według opublikowanego wczoraj przez MSW komunikatu prezydencki La Republique en Marche (LREM) wraz z sojusznikami może liczyć na 400–445 miejsc w mającym 577 deputowanych Zgromadzeniu Narodowym. O Francji i Europie Macrona po pierwszej turze wyborów parlamentarnych DGP rozmawia z politologiem Jacques’em Rupnikiem

Gdzie jest teraz Europa? I czy w najbliższych miesiącach i latach zmierzać będziemy w stronę małej Unii wokół państw euro, a państwa bez wspólnej waluty, jak Polska, pozostaną na peryferiach? Tego chce obecny prezydent Francji i zwycięzca pierwszej tury wyborów parlamentarnych Emmanuel Macron.

Myślę, że czeka nas w najbliższym czasie przekształcenie Unii w co najmniej dwa kręgi rozchodzące się od centrum. Twarde jądro będą stanowić mocno zintegrowane państwa strefy euro, a drugi krąg – państwa pozostające w UE, ale coraz słabiej związane z centrum.

Jacques Rupnik

Jacques Rupnik

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Taki bieg zdarzeń odpowiadałby w pewnej mierze państwom suwerenistycznym, jak Polska czy Węgry. Wygrałyby w ten sposób batalię o swoją suwerenność. Ale jednocześnie także ogromnie wiele by straciły – nie tylko fundusze unijne, w przypadku Węgier stanowiące 3 proc. ich PKB.

Pieniądze nie są tu najważniejsze. W tej chwili staje przed Europą Środkową wybór geopolityczny – głębsza integracja albo suwerenizm o dalekosiężnych konsekwencjach. Nie trzeba tłumaczyć Polakom skutków znalezienia się w „no man’s land” (ziemi niczyjej) w momencie, gdy prezydent USA nie jest pewny, czy NATO jest jeszcze potrzebne, a Rosja pokazała na Ukrainie, do czego jest zdolna.

Tak więc wybór Polski czy Węgier nie ma tylko wymiaru finansowego – choć może tak myślą niektórzy Polacy – ale geopolityczny. Chodzi o pytanie, gdzie państwa Europy Środkowej chcą być za 10 czy 20 lat.


Pozostało jeszcze 80% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (4)

  • gdziepędzi(2017-06-13 11:39) Zgłoś naruszenie 61

    Stara Europa ma klapki na oczach..

    Odpowiedz
  • świadomość(2017-06-13 11:37) Zgłoś naruszenie 60

    Jedno nie wyklucza drugiego. Suwerennośc, surwenizm i integracja nie wykluczają się wzajemnie..

    Odpowiedz
  • pytanie(2017-06-13 11:47) Zgłoś naruszenie 50

    My, ta Stara jesteśmy lepsiejsi... tylko wczyym ?

    Odpowiedz
  • Bert(2017-06-13 20:16) Zgłoś naruszenie 11

    Rupnik, a co to za jeden. Opowiada wujowi axelowi dyrdymałki dla polskich lemingów. Co jest warte euro to pokazuje przykład Grecji. Co się tyczy obrony, to sojusz wojskowy z Francją mamy przećwiczony. Rupnik zachwala euro, które jest pułapką i dezawuuje USA, którym sam zawdzięcza, że może w Paryżu opowiadać swoje głodne kawałki zamiast obowiązkowo tańczyć kozaka przyśpiewując kalinkę.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie