statystyki

Długi, stagnacja i brak reform. Zaniedbana Francja czeka na nowego prezydenta

autor: Jakub Kapiszewski24.04.2017, 07:47; Aktualizacja: 24.04.2017, 08:15
Paryż

Od czasu „non” dla europejskiej konstytucji percepcja Republiki jako siły napędowej Wspólnoty osłabłaźródło: Materiały Prasowe
autor zdjęcia: somchaij

Zaniedbane reformy, rachityczny wzrost gospodarczy, rosnąca góra długów, wyzwania na arenie międzynarodowej. Nowy prezydent będzie miał co robić

Bez względu na to, który z kandydatów zostanie nowym lokatorem Pałacu Elizejskiego, czeka go nie lada wyzwanie. Jaki ogrom pracy jest przed nową głową Republiki, niech świadczy to, że o konieczności poważnych reform nad Sekwaną pisano jeszcze przed objęciem władzy przez Nicolasa Sarkozy’ego w 2007 r., a także pięć lat później, w przededniu prezydentury Francois Hollande’a. Zmiany wprowadzone przez każdego z nich były jednak niewystarczające z punktu widzenia francuskich problemów. To dlatego analitycy firm Allianz i Euler Hermes w marcowym opracowaniu na temat wpływu wyborów na kondycję gospodarczą Francji nazwali lata 2006–2016 „straconą dekadą” – na wzór okresu stagnacji gospodarczej w Japonii.


Pozostało jeszcze 87% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie